CBOS: PiS - 39 proc., PO - 22 proc., Kukiz'15 - 7 proc. i PSL - 6 proc. (opis)

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 stycznia 2019, 15:04
W styczniu na PiS - i jego koalicjantów - chciało głosować 39 proc. zdeklarowanych uczestników wyborów, na PO - 22 proc., na ruch Kukiz'15 - 7 proc., a na PSL - 6 proc. - wynika z sondażu CBOS. Pozostałe partie nie przekroczyłyby 5 proc. progu wyborczego.

Głosowanie na Prawo i Sprawiedliwość wraz z koalicjantami (Solidarna Polska i Porozumienie) zapowiada 39 proc. zdeklarowanych uczestników wyborów. W porównaniu z grudniem odsetek zwolenników rządzącej koalicji obniżył się o 2 punkty procentowe.

22 proc. zdeklarowanych wyborców głosowałaby na Platformę Obywatelską. Najsilniejsza partia opozycyjna straciła w stosunku do grudnia również 2 punkty procentowe.

Na ruch Kukiz’15 chce głosować 7 proc. zdeklarowanych uczestników wyborów, o 2 punkty więcej niż miesiąc temu. Listę ugrupowań, które przekroczyłyby w styczniu próg wyborczy, zamyka Polskie Stronnictwo Ludowe z poparciem 6 proc. uczestników hipotetycznego głosowania, spadek o jeden punkt procentowy.

Pozostałe ugrupowania nie zdołałyby wprowadzić swoich przedstawicieli do Sejmu. Najbliżej wyborczego progu znalazł się Sojusz Lewicy Demokratycznej, na który chce głosować, tak jak w ubiegłym miesiącu, 4 proc. zdeklarowanych wyborców.

Po 2 proc. ankietowanych deklaruje chęć poparcia Nowoczesnej, Partii Razem oraz ugrupowania Wolność Janusza Korwin-Mikke. W porównaniu z grudniem notowania Nowoczesnej pozostały bez zmian, Partia Razem zyskała 1 punkt procentowy, natomiast Wolność Janusza Korwin-Mikke 1 punkt procentowy straciła.

Po 1 proc. poparcia uzyskały partia Teraz! Ryszarda Petru, a także Ruch Narodowy.

CBOS zaznacza, że 2 proc. badanych wybrało odpowiedź „inna partia”; spośród nich - pisze CBOS - prawie połowę stanowiły głosy na nieistniejącą jeszcze oficjalnie nową inicjatywę polityczną Roberta Biedronia.

W porównaniu z ubiegłym miesiącem wśród Polaków deklarujących zamiar uczestniczenia w wyborach do parlamentu wzrosła liczba niezdecydowanych, którzy jeszcze nie wiedzą, na którą partię oddaliby swój głos w hipotetycznych wyborach (13 proc., wzrost o 3 punkty procentowe).

Gdyby wybory do Sejmu i Senatu odbywały się w drugiej dekadzie stycznia uczestniczyłoby w nich, według własnych zapowiedzi, 76 proc. uprawnionych. 11 proc. uprawnionych do głosowania nie jest pewnych, czy poszłoby na wybory w tym terminie, a 14 proc. zapowiada, że z pewnością nie wzięłoby udziału w wyborach.

CBOS przeprowadził sondaż w dniach 10–17 stycznia 2019 roku na 986 dorosłych mieszkańców Polski.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj