W styczniu średnie ceny domów w Londynie spadły do najsłabszego poziomu od trzech i pół roku. Wszystko przez obawy właścicieli wstrzymujących się ze sprzedażą swoich nieruchomości w związku z brexitem.

Po latach dynamicznego wzrostu wartości nieruchomości, Londyn i jego okolice boleśnie odczuły ciężar brexitu. Niepewne przyszłe relacje z Europą sprawiają, że zarówno gospodarstwa domowe, jak i firmy wstrzymały się z decyzjami inwestycyjnymi, przez co średnie ceny domów spadły z maksimów na poziomie 650 tys. funtów. Taką wartość notowano w maju 2016 r., na miesiąc przed referendum ws. brexitu.

Według danych największego w Wielkiej Brytanii portalu nieruchomościowego Rightmove, od grudnia ceny domów w Londynie spadły o 1,5 proc. do 593 972 funtów. To najniższy poziom od sierpnia 2015 roku. W pierwszych dwóch tygodniach roku nowe oferty były o 10 procent niższe niż rok wcześniej - podał serwis nieruchomości.

>>> Czytaj też: Żegnaj użytkowanie wieczyste, witajcie kłopoty ze sprzedażą mieszkań

Na poziomie całego kraju, średnia wartość nieruchomości wzrosła o 0,4 procent do 298 734 funtów, przy czym największy skok odnotowano na północy Anglii. Dane firmy Rightmove zostały opracowane na podstawie ponad 70 tys. nieruchomości wystawionych na sprzedaż przez agentów w całym kraju od 9 grudnia do 12 stycznia.

Inny raport działającej na brytyjskim rynku mieszkaniowym firmy konsultingowej Acadata, który zawiera wszystkie transakcje, pokazuje, że do grudnia krajowe ceny domów wzrosły o 0,6 procent. Jeśli wyłączymy z zestawienia Londyn i południowy wschód kraju, okaże się, że ceny domów podrożały średnio o 1,4 proc.

>>> Czytaj też: Uporządkowany brexit z umową wyjścia. To według rządu najlepszy scenariusz dla Polski