Boliwia i Kuba wspierają prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 stycznia 2019, 01:45
Boliwia i Kuba zadeklarowały w środę swoje wsparcie dla prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, przeciwko któremu w Caracas i wielu innych wenezuelskich miastach rozpoczęły się demonstracje. Tymczasowym prezydentem kraju obwołał się przywódca opozycyjnego parlamentu Juan Guaido.

Prezydent Boliwii Evo Morales napisał na Twitterze: "Wyrażamy naszą solidarność z Wenezuelczykami i Nicolasem Maduro w tych decydujących godzinach, kiedy pazury imperializmu znów próbują zadać śmiertelny cios demokracji i samostanowieniu narodów Ameryki Południowej. Nie będziemy ponownie podwórkiem USA."

"Silne wsparcie" dla Maduro wyraził rząd kubański "Wyrażamy solidarność z prezydentem Nicolasem Maduro w obliczu imperialistycznych prób zdyskredytowania i zdestabilizowania rewolucji boliwariańskiej" - napisał na Twitterze prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel. Wcześniej minister spraw zagranicznych tego kraju Bruno Rodriguez nazwał "próbą zamachu stanu" obwołanie się przez Juana Guaido tymczasowym prezydentem Wenezueli.

Wcześniej swoje wsparcie dla Juana Guaido wyraziły Stany Zjednoczone oraz 10 krajów Grupy Lima: Argentyna, Brazylia, Kanada, Chile, Kolumbia, Kostaryka, Gwatemala, Honduras, Paragwaj i Peru. Stanowiska nie zajął Meksyk, którego prezydent Andres Manuel Lopez Obrador oświadczył: "Podtrzymujemy swoją neutralną pozycję w sprawie Wenezueli. Rząd Meksyku analizuje sytuację i jak dotychczas w stosunkach dyplomatycznych między naszymi krajami nic nie zmieniło się."

W środę na ulice wielu wenezuelskich miast wyszli demonstranci, żądając ustąpienia socjalistycznego prezydenta Nicolasa Maduro i jego rządu. Lider wenezuelskiej opozycji, przewodniczący demokratycznie wybranego parlamentu Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem kraju.

Opozycja oskarża prezydenta Maduro o doprowadzenie bogatego w surowce kraju do ruiny gospodarczej. 96 proc. swych przychodów Wenezuela czerpie ze sprzedaży ropy naftowej. Spadek cen surowców energetycznych w ostatnich latach znacznie pogłębił wenezuelski kryzys. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj