Według rosyjskich służb statystycznych gospodarka Rosji przyspieszyła o 2,3 proc. To więcej niż wynosiły najbardziej optymistyczne prognozy Bloomberga i znacznie powyżej 1,9- proc. oczekiwanych przez media

Analitycy zakwestionowali dokładność danych, które przybliżyłyby gospodarkę do ambitnych celów wzrostu wyznaczonych przez prezydenta Władimira Putina. Ekonomiści podkreślają jednocześnie, że po kryzysie rosyjskiej gospodarki, konsumenci wciąż zmagają się ze stagnacją po prawie dwuletniej recesji.

"Statystyki zaczynają coraz mniej odzwierciedlać faktyczny stan gospodarki" - powiedział Vladimir Tichomirow, główny ekonomista w dziale pośrednictwa BCS Financial Group. "Nie ma żadnych sygnałów z firm o aktywności gospodarczej, aby sugerować, że wzrost powinien być wyższy niż 2 procent". 

Częścią niespodzianki była rewizja w górę danych branży budowlanej po tym, jak agencja statystyczna otrzymała w ostatniej chwili dane z regionu na północy Syberii, gdzie Novatek PJSC rozpoczął projekt LNG o wartości 27 mld dol. Puchar Świata w Piłce Nożnej w 2018 r. pomógł sektorowi restauracyjnemu i hotelowemu, który urósł o 6,1 proc..

 "Zadziwiająca siła wzrostu PKB odzwierciedla rewizję w budownictwie, a także dobry początek 2018 roku. Maskuje jednak słabe zakończenie roku w kluczowych sektorach, w tym w przemyśle wytwórczym. "- uważa Scott Johnson, ekonomista Bloomberg Economics.

Wkład do wzrostu PKB Rosji

Wkład do wzrostu PKB Rosji

źródło: Forsal.pl

Rząd przejmuje kontrolę nad urzędem statystycznym

Ministerstwo Gospodarki nie było zadowolone z jakości danych produkowanych przez Federalną Służbę Statystyki Rosji, dlatego prawie dwa lata temu resort przejął kontrolę nad urzędem. W zeszłym roku szefem organu statystycznego został mianowany były minister spraw gospodarczych Pavel Malkov. Wszystko po to, aby rozwiązać problem gromadzenia danych pierwotnych. 

"Odkąd zrewidowali wzrost liczby budów, wzrost nie jest zbyt zaskakujący. Zaskakujące jest to, że tak bardzo zmienili te liczby "- powiedział Valery Mironov, zastępca dyrektora Moskiewskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej. "Takie nieoczekiwane rewizje powodują, że ludzie tracą wiarę w statystyki".

Obietnice Putina a rzeczywistość

Nawet przy poziomie 2,3 proc. rosyjski wzrost jest wciąż znacznie poniżej swojej wagi w porównaniu do rynków wschodzących i swoich wyników sprzed recesji w 2015 r. Władimir Putin po zeszłorocznych wyborach obiecał,, że pod koniec jego sześcioletniej kadencji wzrost gospodarczy przekroczy poziom globalnej średniej, czyli na 3,7 proc. 

Tymczasem oczekuje się, że w tym roku wzrost gospodarczy może zwolnić, a rosyjski bank centralny ostrzegł pod koniec ubiegłego tygodnia, że wyniki za pierwszy kwartał mogą być niższe od oczekiwań po osłabieniu aktywności inwestycyjnej z konica zeszłego roku.

>>> Czytaj też: Koniec socjalu, czas na niższe podatki. W kieszeniach obywateli zostanie 10 mld zł