"FT": USA i UE przygotowują nowe sankcje przeciwko Rosji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 lutego 2019, 09:55
Stany Zjednoczone i Unia Europejska przygotowują nowy pakiet sankcji wymierzony w Rosję - informuje w środę brytyjski dziennik "Financial Times". Ma to być odpowiedź na agresywna politykę Kremla w regionie Morza Azowskiego.

"Wszystkie kraje UE poprą nowe sankcje, ponieważ - powiedział cytowany przez "FT" anonimowy dyplomata. "Nie ma żadnej pozytywnej rzeczy, na którą mogłyby się powołać kraje niechętne retorsjom" - dodał.

Konkretne działania mają być omawiane podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych państw UE w najbliższy poniedziałek, 18 lutego. Według "FT" sankcjami zostaną objęte osoby i instytucje zaangażowane w przejęcie trzech ukraińskich okrętów wojennych w okolicach Cieśniny Kerczeńskiej w listopadzie 2018 roku.

Dyplomaci cytowani przez dziennik oceniają, że wspólne unijno-amerykańskie sankcje - będące odpowiedzią na "uporczywą i złośliwą kampanię Rosji wobec Ukrainy" - mogą wejść w życie w ciągu dwóch miesięcy. "Jesteśmy w pełnej gotowości" - zadeklarował rozmówca "FT".

Pod koniec listopada ubiegłego roku siły rosyjskie , które próbowały przepłynąć z Morza Czarnego na Morze Azowskie przez łączącą je Cieśninę Kerczeńską, kontrolowaną przez Rosję. Jednostki, zmierzające do ukraińskich portów nad Morzem Azowskim, zostały przejęte, a 24 członków ich załóg wzięto do niewoli.

Zgodnie z umowami dwustronnymi Morze Azowskie i Cieśnina Kerczeńska to wewnętrzne terytorium Rosji i Ukrainy, które mają na nim swobodę żeglugi.

W grudniu 2018 roku Francja i Niemcy sprzeciwiły się apelom o nowe sankcje wobec Rosji żądając więcej czasu na negocjacje w sprawie uwolnienia marynarzy i okrętów. Od tamtego czasu stanowiska Berlina i Paryża uległy znacznemu zaostrzeniu - zdradzają dyplomaci w rozmowie z "FT".

W odpowiedzi na aneksję Krymu w marcu 2014 roku i wspieranie przez Kreml prorosyjskich separatystów we wschodniej Ukrainie państwa zachodnie nałożyły szereg sankcji dyplomatycznych, gospodarczych, finansowych i personalnych na Rosję i przedstawicieli jej władz.

>>> Polecamy: Theresie May jeszcze wszystko może się udać. Oto jak mogłaby doprowadzić do porozumienia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj