Wiceszef MSZ: Oczekujemy na przeprosiny władz Izraela

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 lutego 2019, 15:23
Polska, Izrael
Polska, Izrael/ShutterStock
Oczekujemy na przeprosiny władz Izraela - oświadczył we wtorek wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk. Dodał, że "haniebna, skandaliczna i szkalująca Polskę wypowiedź" izraelskiego p.o. ministra spraw zagranicznych Israela Katza "musi doczekać się reakcji ze strony władz Izraela".

Katz odnosząc się w niedzielę do słów przypisanych przez media izraelskie premierowi Izraela , że Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście stwierdził: "Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (b. premier Izraela - PAP), któremu Polacy zamordowali ojca - +Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki+".

Odpowiadając na pytanie o tę wypowiedź na wtorkowej konferencji prasowej Szynkowski vel Sęk oświadczył we wtorek na konferencji prasowej, że polski rząd oczekuje na przeprosiny władz Izraela.

"Bo ta haniebna, skandaliczna, szkalująca Polskę wypowiedź ministra Israela Katza jest wypowiedzią, która musi doczekać się reakcji ze strony władz Izraela. Pozostawiamy władzom Izraela wybór, co do formy tej reakcji i tego, kto podejmie się tej reakcji" - zaznaczył wiceminister.

Jak dodał, "powinna to być reakcja jednoznaczna i zdecydowana".

Szynkowski vel Sęk zaznaczył, że "z jednej strony cały czas oczekujemy i wyrażamy nadzieję, że takie przeprosiny i takie odcięcie się od tych niesłychanie oburzających słów się pojawią". Natomiast - dodał - "niezależnie od tego mamy świadomość, że konieczne jest zintensyfikowanie na wielu frontach międzynarodowych naszych działań informacyjno-edukacyjnych w zakresie prawdy historycznej".

"W szczególności prawy o wydarzeniach II wojny światowej, aby w przyszłości tego rodzaju deklaracje były niemożliwe albo miały miejsce jak najrzadziej" - dodał wiceminister.

Po wypowiedzi Israela Katza premier Mateusz Morawiecki odwołał wyjazd polskiej delegacji na szczyt V4 do Izraela. Wyjaśnił, że podjął taką decyzję, ponieważ sformułowania, które padły z ust powołanego na ministra spraw zagranicznych Israela Katza, "są absolutnie niedopuszczalne".

>>> Czytaj też: "Między sojusznikami nie ma miejsca na obraźliwe komentarze". Ambasador USA skomentowała wypowiedź Katza wobec Polaków

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Izraelświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj