Wiele tysięcy ludzi demonstrowało w sobotę na ulicach niemieckich miast przeciwko rasizmowi i skrajnej prawicy. W Berlinie był to "Marsz przeciwko rasizmowi" z udziałem ok. 2,5 tys. osób, zorganizowany przez sojusz Powstać przeciwko Rasizmowi.
Niesiono transparenty z hasłami: "Rasizm nie jest żadną alternatywą", "Babcie przeciwko rasizmowi" i "Nie ma miejsca dla nazistów". Pod wezwaniem do tej demonstracji podpisali się berlińscy Zieloni, Lewica, SPD, a także Niemieckie Centrum Muzułmańskiej w Berlinie.
Sojusz przeciwko Rasizmowi podkreślił, że protest jest skierowany zwłaszcza przeciwko Alternatywie dla Niemiec (AfD), którą nazwano "skupiskiem skrajnej prawicy".
Podczas demonstracji w Berlinie minutą ciszy uczczono pamięć ofiar piątkowych zamachów na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, w których życie straciło 49 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.
Demonstracje przeciwko rasizmowi odbyły się też m.in. w Kolonii, Eisenach i we Frankfurcie nad Menem. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
