Sprawiedliwość jest ważniejsza niż przepisy. Opiekunowie powinni mieć prawo do świadczenia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 marca 2019, 07:10
niepełnosprawni
Osoby, które na emeryturze zajmują się niepełnosprawnym dzieckiem, powinny mieć prawo do świadczenia w takiej samej wysokości jak inni rodzice, którzy zrezygnowali z pracy, aby opiekować się potomstwem./ShutterStock
Gorzowski sąd poszedł pod prąd. Wydając wyrok w sprawie świadczenia pielęgnacyjnego, wziął pod uwagę... sprawiedliwość społeczną.

Osoby, które na , powinny mieć w takiej samej wysokości jak inni rodzice, którzy zrezygnowali z pracy, aby opiekować się potomstwem – taki wyrok zapadł przed sądem w Gorzowie Wielkopolskim.

W tym momencie można pomyśleć, że to przecież „oczywista oczywistość”. Niestety, nie w polskich realiach. Tak naprawdę to przełom, bo dotychczas sądy w całym kraju zgodnie odrzucały podobne. Uzasadnienie za każdym razem brzmiało tak samo: przepisy nie pozwalają na przyznanie świadczenia, jeśli pobiera się . Sędziów nie obchodziło to, że takie rozwiązanie jest krzywdzące, bo osoby takie często otrzymują jedynie (dziś to niecałe 900 zł na rękę), podczas gdy świadczenie to 1583 zł.

Aby uniknąć takich sytuacji, trzeba zmienić .

Dopiero gorzowski sąd uznał, że taka interpretacja przepisów świadczy o , i wskazał, że matka powinna mieć wypłacone świadczenie pielęgnacyjne w kwocie pomniejszonej o należną jej emeryturę. W ten sposób będzie otrzymywać takie samo wsparcie jak inni rodzice.

– Sąd po raz pierwszy uwzględnił to, że przepisy dotyczące opiekunów są niesprawiedliwe. Oby ten wyrok zapoczątkował zmiany w orzecznictwie – komentuje Jarosław Jagura, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Z kolei zdaniem dr. Rafała Bakalarczyka z Uniwersytetu Warszawskiego prawo do świadczenia powinno być uregulowane wprost w ustawie.

– Od dawna postuluje to choćby grupa matek, które skorzystały z wcześniejszej emerytury, by zajmować się niepełnosprawnymi dziećmi – mówi Bakalarczyk. I przypomina, że w Senacie przygotowany już został projekt nowelizacji przepisów, jednak prace nad nim utknęły w martwym punkcie. Dlaczego? Rząd tłumaczy, że najpierw trzeba zreformować zasady orzekania o niepełnosprawności. Tyle że w tym roku nie ma już na to najmniejszych szans.

>>> Czytaj więcej w dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej.

>>> Czytaj też: Warszawiacy najlepiej wykształceni w Unii. Korzystają na tym osoby... bez dyplomu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj