Trump: Państwo Islamskie nie kontroluje już nawet najmniejszego kawałka terytorium Syrii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 marca 2019, 17:55
Państwo Islamskie
Państwo Islamskie/ShutterStock
Państwo Islamskie nie kontroluje już żadnego kawałka terytorium Syrii - ogłosił prezydent USA Donald Trump. Dowodzące ofensywą na ostatnią enklawę IS Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) nie wydały jednak komunikatu w tej sprawie.

Amerykański przywódca pokazał dziennikarzom dwie mapy. Pierwsza miała wiele czerwonych kropek symbolizujących zasięg terytorialny IS w dniu amerykańskich wyborów w 2016 roku. Druga była ich pozbawiona.

"Macie tutaj mapę. Gratulacje" - powiedział Trump. "Myślę, że to najwyższy czas" - dodał. W ostatnich dniach przywódca USA zapewniał, że jest już blisko do całkowitego pokonania IS w Syrii.

Wcześniej w piątek o tym, żenie kontroluje już nawet najmniejszego skrawka terytorium Syrii informowała rzecznika Białego Domu Sarah Sanders. O pokonaniu IS miał powiedzieć prezydentowi Trumpowi p.o. szefa Pentagonu Patrick Shanahan.

Źródła agencji Reutera twierdzą, że w wiosce Baguz na wschodzie , w ostatniej enklawie dżihadystów z IS w Syrii, wciąż trwają walki. Islamiści wykopali tunele w pobliżu rzeki Eufrat i odmawiają poddania się.

Kontrolowane przez Kurdów SDF nie wydały oświadczenia o zakończeniu operacji w wiosce Baguz. Według źródeł nie jest ono planowane na piątek. Bojownicy SDF mają czekać aż dżihadystom skończą się zapasy żywności i wody.

W czwartek w Baguz poddały się setki bojowników Państwa Islamskiego. Jak piszą agencje, opuszczali oni enklawę wraz ze swoimi rodzinami. Wśród dżihadystów byli też zagraniczni najemnicy.

Ofensywa na Baguz rozpoczęła się na początku lutego, ale po kilku dniach wstrzymano ją. Powodem była próba ewakuacji tysięcy cywilów, których dżihadyści używali jako żywych tarcz. Potem atak był kilka razy wznawiany i znów wstrzymywany. Ostateczne uderzenie rozpoczęło się w niedzielę, gdy upłynął termin ultimatum wzywającego islamistów do poddania się.

Agencje podkreślają, że bojownicy IS nadal mogą działać w pustynnych regionach przygranicznych i tam przeprowadzać ataki.

W szczytowym momencie Państwo Islamskie kontrolowało obszar prawie 80 tys. km kwadratowych w Syrii i sąsiednim Iraku, narzucając brutalną i krwawą dyktaturę ok. 8 mln ludzi. Dżihadyści uzyskiwali też setki milionów dolarów z eksportu ropy, okupów i rozbojów.

>>> Czytaj też Co z bojownikami IS z Europy? Austria nie chce ich powrotów. Dania: Nie możemy tego zabronić

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj