Tata miał swoje poglądy, ale nigdy nie mówił o nich publicznie. Spytałam go kiedyś: „Tato, a jaki jest ten Kaczyński?”, a on mi na to: „Wiesz, ja go nawet lubię. To jeden z niewielu ludzi, którzy nie patrzą na mnie z góry”
Tak, co roku 10 kwietnia jestem w Spale.
Rano spotykamy się z bliskimi i przyjaciółmi taty na cmentarzu, potem spędzam dzień z rodziną.
Nie wszyscy wiedzą, że tata zginął w katastrofie smoleńskiej.
Nie wszyscy.
Bo pan jest stary.
To niedługo zmieni się pan w diament.
>>> Treść całej rozmowy w weekendowym wydaniu DGP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|
