Ciężko zachować artyzm, rozprawiając o polityce. Gramy dla wszystkich, a ponieważ nie robimy skeczy politycznych, to nikt mnie nie odpytuje, na kogo głosowałam - mówi Joanna Kołaczkowska w rozmowie z Robertem Mazurkiem.
Aśka jestem.
No co ty!
Nie dodałeś urody. Nie dodałeś i ja to zauważyłam.
Wiesz, że żartuję?
Ale wiesz, że naprawdę to zauważyłam?
Ludzie myślą, że moje życie jest radosne jak nasze skecze, a przecież tak nie jest.
Widzisz, potrafisz!
Rozumiem, że można zadawać takie pytania, bo wszystko jest fajnie i na swoim miejscu, lecz przecież można mieć to wszystko i mieć swoje niedobory.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zobacz
|
