Rusza bój o unijne posady. Główni rozgrywający: Niemcy i Francja

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 maja 2019, 19:48
Europa
Europa/ShutterStock
Zaplanowana na wtorek kolacja z udziałem liderów 28 krajów członkowskich UE może przesądzić o kształcie europejskiej polityki na najbliższe pięć lat. Walka o najważniejsze stanowiska w Unii rozegra się pomiędzy Berlinem a Paryżem.

Obie stolice unikają otwartego starcia. A za kulisami forsują własnych kandydatów na szefa Komisji Europejskiej. jest oficjalnym kandydatem zwycięskich chadeków, mocno wspieranym przez . Pozostałym przywódcom nie podoba się jednak to, że nigdy nie zajmował żadnego eksponowanego stanowiska. Na dodatek jego nominacja budzi obawy o to, czy Berlin nie zdominuje Brukseli. Z kolei Francuz wspierany przez ma duże dyplomatyczne doświadczenie, ale nie brał udziału w wyborczym wyścigu. Z naszego regionu szanse na wysokie stanowiska mają dwie kobiety: pochodząca z Litwy i Bułgarka

>>> WIĘCEJ WE WTORKOWYM WYDANIU DGP

>>> Czytaj również: Wyniki wyborów do Europarlamentu w krajach UE. Tak głosowała Europa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj