Turcja: Nie wycofamy się z zakupu rosyjskich rakiet S-400. Oferta USA nie tak dobra

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 czerwca 2019, 09:13
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan/ShutterStock
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył we wtorek, że nie wycofa się z zakupu od Rosji systemów rakietowych S-400, pomimo ostrzeżeń Amerykanów. Jak ocenił, przedstawiona przez USA oferta sprzedaży Turcji rakiet Patriot nie jest tak dobra, jak oferta Rosjan.

"Mamy umowę (z Rosją). Jesteśmy zdeterminowani. Nie ma mowy o wycofywaniu się" - podkreślił Erdogan, cytowany przez oficjalną turecką agencję Anatolia.

Transakcja ta od początku wzbudza duże kontrowersje zarówno w całym , które grożą Ankarze wstrzymaniem programu wprowadzania na uzbrojenie Turcji amerykańskiego myśliwca F-35. Kwestia zakupu S-400 ma być głównym tematem rozmów Erdogana i prezydenta USA Donalda Trumpa na szczycie G-20, który w dniach 28-29 czerwca odbędzie się w japońskiej Osace.

Ankara od dłuższego już czasu zabiega o utworzenie dwustronnej grupy roboczej, która oceniłaby stopień zagrożenia systemu S-400 dla samolotów F-35. To odpowiedź Turcji na obawy ekspertów NATO, którzy uważają, że radary zainstalowane w rosyjskiej broni nauczą się dostrzegać i śledzić amerykańskie myśliwce, przez co niewykrywalność F-35 stanęłaby pod dużym znakiem zapytania.

>>> Czytaj też: Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Wietnam zwycięzcą wojny handlowej USA-Chiny

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj