Kłopotek: Odkąd tylko PiS przejął władzę, to robi wszystko, by skasować PSL [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 czerwca 2019, 20:00
Sejm
Sejm/ShutterStock
"Zaczęło się w Sejmie, gdzie pozbawiono nasz klub stanowiska wicemarszałka, potem nie wpuszczono naszego przedstawiciela do komisji do spraw służb specjalnych. [...]. To ja pytam, jak moglibyśmy uwierzyć, że PiS naprawdę chciałby pójść z PSL?". Z Eugeniuszem Kłopotkiem rozmawia Robert Mazurek.

Akurat nie pojawiłem się na ostatniej Radzie Naczelnej, bo nie chciałem psuć kolegom samopoczucia.

Oni tak, tymczasem sytuacja jest nadzwyczajna. Polskie Stronnictwo Ludowe jest w dużym kryzysie.

Jesienią powinniśmy pójść do boju pod własnym, zielonym sztandarem. Koniec, kropka.

Kolega Waldemar chce poruszyć sumienia ludowców, obudzić ich. Dziś jesteśmy w dużo gorszej sytuacji niż w lutym, kiedy decydowaliśmy, czy idziemy do wyborów w Koalicji Europejskiej, czy sami.

Tak, optowałem za tym, by pójść samodzielnie, przynajmniej byśmy się sprawdzili.

Wybory do Parlamentu Europejskiego to nie ta ranga, by decydować o losie partii, dla nas najważniejsze są wybory do Sejmu. Trzeba było iść jako PSL, przynajmniej wiedzielibyśmy, na czym stoimy, jaka jest nasza realna siła.

Ale projekt pod nazwą Koalicja Europejska też się nie sprawdził.

>>> CAŁY WYWIAD W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj