Bruno Lete z GMF: Zwiększenie amerykańskiej obecności ma znaczenie polityczne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 czerwca 2019, 18:29
Spodziewana decyzja o zwiększeniu liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce to wzmocnienie współpracy transatlantyckiej i choć nie ma ona wielkiej wagi militarnej, ma znaczenie polityczne - ocenił w środę ekspert GMF Bruno Lete.

"Powinniśmy zawsze z zadowoleniem przyjmować każdą decyzję, która wzmacnia transatlantycką współpracę. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy relacje między partnerami po obu stronach Atlantyku są zagrożone, jest ważne, że takie inicjatywy wzmacniają " - powiedział PAP w Brukseli Lete.

Przebywający w Waszyngtonie prezydent Andrzej Duda ma w środę podpisać z prezydentem USA Donaldem Trumpem porozumienie o w Polsce. Według nieoficjalnych amerykańskich źródeł ma chodzić o około tysiąc żołnierzy (teraz stacjonuje ich około 4 tysięcy).

"Każdy w Europie powinien być bardzo zadowolony z tej decyzji, bo to wzmocnienie transatlantyckiej współpracy, a to ma duże znaczenie" - ocenił ekspert German Marshall Fund of the United States w Brukseli.

Jego zdaniem należy się upewnić, że polsko-amerykańska decyzja wzmacnia - że będzie ją uzupełniała, a nie była jej zaprzeczeniem. "Nie wiem, czy tak się stanie, czy nie, ale mam nadzieję, że niezależnie od tego, jaka będzie decyzja, będzie ona skoordynowana ze strategią militarną NATO w regionie" - zaznaczył Lete. Przypomniał, że NATO zrobiło wiele w ciągu ostatnich lat, żeby wzmocnić swoją obecność na wschodniej flance.

Analityk uważa, że wojskowa wartość porozumienia nie jest najważniejsza. "Jak wiadomo, w Polsce są już amerykańscy i natowscy żołnierze. Strategia militarna dla regionu nie opiera się o liczbę żołnierzy, ale o polityczną wartość obecności . Biorąc pod uwagę, że stacjonujący żołnierze są z różnych krajów, oznacza to polityczne odstraszanie. Jeśli Rosja zaatakowałaby Polskę, zaatakowałaby też żołnierzy z różnych państw stacjonujących w Polsce" - ocenił ekspert.

Prezydent był w ubiegłym tygodniu w kwaterze głównej NATO, gdzie podczas spotkania z sekretarzem generalnym Sojuszu Jensem Stoltenbergiem informował o swojej wizycie w Waszyngtonie i planach zwiększenia amerykańskiej obecności w naszym kraju.

>>> Czytaj też: "NYT": Trump potrzebuje Europy do rywalizacji z Chinami

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj