Erdogan: Pierwsze dostawy rosyjskich S-400 dla Turcji przed 15 lipca

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 czerwca 2019, 10:59
Recep Tayyip Erdoğan, Turcja
Recep Tayyip Erdoğan, Turcja/ShutterStock
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że spodziewa się pierwszych dostaw rosyjskiego systemu antyrakietowego S-400 w pierwszej połowie lipca - przekazała w niedzielę telewizja NTV. Sprawa ta jest źródłem napięć między Ankarą i Waszyngtonem.

"Omówiliśmy z Rosją kwestię S-400. Sprawa ta jest uzgodniona" - przekazał turecki przywódca reporterom na pokładzie samolotu, którym wracał z regionalnego forum w stolicy Tadżykistanu, Duszanbe. Spotkał się tam m.in. z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

"Myślę, że (systemy S-400) zaczną przychodzić w pierwszej połowie lipca" - powiedział. Jest to najbardziej precyzyjny termin dostaw tego rosyjskiego sprzętu, jaki do tej pory podał.

P.o. obowiązki ministra obrony USA Patrick Shanahan wcześniej w czerwcu wyjaśnił, że Turcja zostanie wykluczona z programu amerykańskich myśliwców F-35, jeśli nie zrezygnuje z zakupu rosyjskiej broni.

Erdogan zapowiedział, że omówi tę kwestię z prezydentem USA Donaldem Trumpem, gdy pod koniec spotkają się na szczycie państw G-20 w Japonii.

"Gdy ktoś niżej (w hierarchii władzy - PAP) mówi rożne rzeczy, my natychmiast kontaktujemy się z panem Trumpem i próbujemy rozwiązać problemy za pomocą dyplomacji telefonicznej. Nie zajmuje to długo" - zaznaczył.

Kilka dni temu Erdodan oświadczył, że Turcja nie wycofa się z decyzji o zakupie S-400 mimo ostrzeżeń Waszyngtonu, że spowoduje to wykluczenie jej z programu F-35. Dodał, że "rozliczy" każdego, kto wycofa program uzbrajania Turcji w te amerykańskie myśliwce.

Turcja zainwestowała w projekt zakupu amerykańskich samolotów ponad miliard dolarów. W sierpniu 2018 roku turecka armia otrzymała tylko dwie takie maszyny, docelowo jednak miała ich dostać 100.

Kilka dni temu Pentagon poinformował turecki rząd, że 31 lipca anuluje umowę o sprzedaży Turcji myśliwców F-35, jeśli wcześniej Ankara zakupi S-400. Amerykanie postanowili też wstrzymać szkolenia tureckich pilotów.

Zakup przez Ankarę systemu S-400 od początku wzbudza sprzeciw USA. Amerykańscy eksperci uważają, że radary zainstalowane w rosyjskiej broni nauczą się dostrzegać i śledzić myśliwce F-35, przez co ich niewykrywalność stanęłaby pod dużym znakiem zapytania. Rosyjskie systemy są ponadto niekompatybilne z systemami NATO, którego Turcja jest członkiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj