Sumienie kształtowane pod krzyżem. Kościół kontraatakuje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 czerwca 2019, 07:47
Kościół, krzyż
Kościół/ShutterStock
Zarówno prezeska Akcji Katolickiej Urszula Furtak, jak i abp Stanisław Gądecki (i inni obrońcy Kościoła) napisali już podobne słowa: pod pozorem obrony dzieci dokonuje się ataków na Kościół w Polsce w celu jego obrzydzenia. Po tygodniach defensywy wywołanej głośnym filmem braci Sekielskich nastąpił zatem sygnał do kontrofensywy.

Faktycznie, niektóre z poczynań środowisk rewolucyjne tolerancyjnych są nieapetyczne i prostackie. Wiele osób powiązanych z feminizmem bądź „kulturą LGBT” widzi w Kościele związek przestępczy, przeznaczony do likwidacji zaraz po tym, jak zakażemy przepuszczać kobiety w przejściach i nakażemy chłopcom bawić się lalkami. I tak dalej. Trudno oczekiwać od obrońców kultury katolickiej, że nie będą reagować. Zwłaszcza że ich argumenty, szczególnie kiedy nieco otrzepać je z kościelnej nowomowy, są zazwyczaj słuszne. Życie w prawdzie o sobie, zdawanie sprawy z zamiarów i osiągnięć Bogu, wysiłek, aby złapać nieco chociaż bożego światła i zanieść je innym ludziom, wreszcie świadomość, że biologia to nie wszystko, pomogły ustać na nogach bardzo wielu katolikom (i niewierzącym spozierającym jednak na nauczanie chrześcijańskie z wnikliwym zainteresowaniem).

Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj