"Nic nowego". Arabia Saudyjska odrzuca raport ONZ ws. zabójstwa Chaszodżdżiego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 czerwca 2019, 17:45
Arabia Saudyjska flaga Arabii Saudyjskiej
Arabia Saudyjska flaga Arabii Saudyjskiej/ShutterStock
Sekretarz stanu w MSZ Arabii Saudyjskiej Adil ad-Dżubeir oświadczył w środę, że raport ONZ w sprawie zabójstwa saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego zawiera sprzeczności, jest oparty na bezpodstawnych zarzutach i niewiarygodny.

"Nic nowego" - napisał na Twitterze ad-Dżubeir, komentując opublikowany w środę raport dla Rady Praw Człowieka ONZ. "Raport sprawozdawczyni (...) zawiera wyraźnie sprzeczności i bezpodstawne zarzuty, co podważa jego wiarygodność" - ocenił saudyjski sekretarz stanu ds. zagranicznych.

Jego zdaniem w raporcie, który - jak podkreślił - jest niewiążący, powtórzono to, co już publikowano w mediach.

To pierwsza reakcja Rijadu na dokument ONZ.

W raporcie sporządzonym na podstawie 6-miesięcznego śledztwa sprawozdawczyni ONZ ds. pozasądowych, doraźnych i arbitralnych egzekucji Agnes Callamard podkreśliła, że istnieją "wiarygodne dowody" świadczące o tym, że następca tronu Arabii Saudyjskiej Muhammad ibn Salman mógł być osobiście odpowiedzialny za zamordowanie krytycznego wobec reżimu Chaszodżdżiego.

Ekspertka zastrzegła jednak, że wyjaśnienie kwestii winy wymaga dalszego dochodzenia i wezwała sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa do zorganizowania międzynarodowego śledztwa.

Zdaniem Callamard Chaszodżdżi padł ofiarą rozmyślnej egzekucji, "pozasądowego zabójstwa, za które Arabia Saudyjska jest odpowiedzialna zgodnie z prawem międzynarodowym". Ekspertka wezwała również Rijad do zawieszenia procesu 11 podejrzanych w sprawie Chaszodżdżiego, wskazując na ryzyko poważnej pomyłki sądowej.

Opozycyjny wobec władz w Rijadzie Chaszodżdżi został zabity w saudyjskim konsulacie w Stambule, do którego poszedł 2 października 2018 roku, by załatwić formalności związane ze ślubem. Władze saudyjskie przez długi czas twierdziły, że nie mają nic wspólnego z jego zaginięciem, ale ostatecznie przyznały, że doszło do zabójstwa, gdy zawiodły próby nakłonienia dziennikarza do dobrowolnego powrotu do kraju. Zwłok dotychczas nie odnaleziono. Saudyjski prokurator przyznał, że zostały rozczłonkowane i wyniesione z konsulatu.

Choć część zabójców wywodzi się z bezpośredniego otoczenia saudyjskiego następcy tronu, Rijad utrzymuje, że morderstwo przeprowadzono bez jego wiedzy. Arabia Saudyjska uważa również, że oskarżeni zostali już postawieni przed wymiarem sprawiedliwości, a winni zostaną ukarani.

Proces w sprawie zabójstwa Chaszodżdżiego rozpoczął się w Rijadzie na początku tego roku. Na ławie oskarżonych zasiadło 11 mężczyzn, a po pierwszej rozprawie poinformowano, że "prokurator generalny Arabii Saudyjskiej żąda kary śmierci dla pięciu oskarżonych z powodu ich bezpośredniego zaangażowania w morderstwo".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj