"Moja uprzejma propozycja dotycząca spotkania brzmi, aby spotkanie nastąpiło we wrześniu (...). Moglibyśmy dokonać bilansu (rezultatów) porozumienia, które zawarliśmy" - powiedział Lopez Obrador na swej codziennej konferencji prasowej.

Lewicowy prezydent, który objął urząd 1 grudnia, nie spotkał się dotąd z prezydentem Stanów Zjednoczonych, z którym odbył już wiele rozmów telefonicznych.

Agencja AFP podkreśla, że Lopez Obrador "podobnie jak w poprzednich wypowiedziach, podtrzymał serdeczny ton, w jakim zwracał się do swego amerykańskiego odpowiednika" mimo powtarzających się ostrzeżeń ze strony Waszyngtonu oskarżających Meksyk o stosowanie polityki przyzwolenia wobec napływu nielegalnych migrantów, którzy wędrują przez meksykańskie terytorium ku granicy z USA.

Pod koniec maja Trump ponownie zagroził podniesieniem taryf celnych na meksykańskie produkty importowane przez Stany Zjednoczone, jeśli Meksyk nie zatrzyma tej fali imigracyjnej.

7 czerwca oba kraje zawarły porozumienie: Meksyk rozmieści - co właśnie uczynił - 6 tys. członków Gwardii Narodowej na granicy z Gwatemalą, aby wzmocnić kontrolę, i zobowiązał się przyspieszyć odsyłanie do ich krajów nielegalnych migrantów, zanim zdołają wystąpić o azyl w USA. Po 45 dniach Waszyngton oceni wyniki tego porozumienia.

Odkąd Donald Trump zainstalował się w Białym Domu - przypomina AFP - prowadzi kampanię pod hasłem zahamowania napływu migrantów i zagroził Meksykowi, że zbuduje mur na granicy z tym krajem, a stosunki między obu sąsiadami stały się szczególnie napięte. (PAP)