Lucia Durisz Nicholsonova szefową komisji zatrudnienia i spraw socjalnych PE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 lipca 2019, 10:27
Lucia Durisz Nicholsonova
Lucia Durisz Nicholsonova/Media
Słowaczka Lucia Durisz Nicholsonova została wybrana na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia i spraw socjalnych PE. W głosowaniu otrzymała poparcie 38 europosłów, 14 było przeciw, trzech wstrzymało się od głosu.

Jestem osobą czynów i rezultatów, a nie politycznego marketingu. Komisja zatrudnienia to najważniejsza w PE; podejmuje ona poważne decyzje o sytuacji społecznej Europejczyków - powiedziała dziennikarzom w Strasburgu nowa szefowa tego ciała Lucia Durisz Nicholsonova (EKR).

Słowaczka otrzymała w czwartek w głosowaniu poparcie 38 europosłów, 14 było przeciw, trzech wstrzymało się od głosu.

"Dobrze, że frakcja EKR (Europejskich Konserwatystów i Reformatorów) ma przewodniczącego. Nie jestem pewna, czy to dobrze, że zostałam nim ja, ale informację, że (jestem nominowana jako kandydatka - PAP) otrzymałam dziś rano. Mogę obiecać, że zrobię wszystko, co będą mogła, aby być przewodniczącą dla każdego, nie tylko europosłów z mojej frakcji" - powiedziała.

"Jestem osobą czynów i rezultatów, a nie politycznego marketingu. (...) Uważam, że to najważniejsza komisja w PE, które podejmuje poważne decyzje o sytuacji społecznej Europejczyków. Dlatego musimy być w niej nie politykami, a bardziej ekspertami. Mam nadzieję, że uda mi się to osiągnąć w trakcie mojego przewodniczenia komisji" - wskazała.

Jak dodała Nicholsonova, kandydowanie na stanowisko szefa komisji zaproponowała jej eurposłanka Elżbieta Rafalska (PiS). "Prawdopodobnie nie było to łatwe, ponieważ komisja odrzuciła dwukrotnie kandydaturę pani Szydło, pomimo tego, że była bardzo mocnym kandydatem polskiej delegacji w EKR" - zaznaczyła Słowaczka.

W poprzednich głosowaniach dwukrotnie odrzucona została kandydatura na to stanowisko byłej polskiej premier Beaty Szydło (PiS).

Podczas posiedzenia po wyborze Durisz Nicholsonova powiedziała, że z powodu objęcia funkcji i nowych obowiązków będzie musiała odwołać urlop.

>>> Polecamy: Timmermans nie odpuszcza: Bruksela będzie kontrolować praworządność

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj