Rozmówca DGP tłumaczył, że nie do końca uświadamiamy sobie, że maszyny już od dawna przejmują otaczającą nas rzeczywistość i wkraczają w sferę aktywności dotychczas zarezerwowaną dla człowieka. Jednocześnie wskazywał, że dzięki temu zyskujemy więcej czasu na rzeczy, które są dla nas ważne: - Gdyby człowiek sprzed 200 albo 500 lat spojrzał na to, jak żyjemy dzisiaj, to by stwierdził, że jesteśmy prawie bogami.

Rozważając kolejne bariery, które przekraczamy w budowie coraz doskonalszych maszyn, nasz gość powiedział: - Musimy się przygotować, że maszyny będą wkraczały w strefę uczuć. Jako przykłady podał rozpoznawanie przez aparat fotograficzny uśmiechu u fotografowanego, czy rozwiązania pozwalające na wykrywanie emocji u kupujących.

>>> Czytaj też: Wymazać złe wspomnienia i zgrać pamięć na dysk. Sztuczna inteligencja opanowuje ludzkość

W kontekście wyzwań ekologicznych Krzysztof Wysocki podniósł, że choć decyzje strategiczne, jak wybór źródeł energii, są po stronie człowieka, to wykorzystanie maszyn, w tym autonomicznych, zasilanych energią słoneczną, może być czymś, co wesprze nas w oczyszczaniu świata.

Na koniec rozmowy nasz gość stwierdził, że sztuczna inteligencja jest drogą do zbudowania bogactwa i poprawienia jakości naszego życia. Wyraził natomiast wątpliwości, czy poradzimy sobie z dystrybucją pozyskanych wartości.

Więcej w wywiadzie wideo.

SZTUCZNA INTELIGENCJA. SKRAJ PRZEPAŚCI CZY BRAMY RAJU?