Trump: Kim wysłał mi małe przeprosiny za testy rakietowe

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 sierpnia 2019, 16:23
Prezydent Donald Trump
Prezydent Donald Trump/PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump napisał w sobotę na Twitterze, że lider Korei Płn. Kim Dzong Un wystosował do niego list, w którym były zawarte "małe przeprosiny" za przeprowadzanie przez Koreę Płn. testów rakiet krótkiego zasięgu.

" w wysłanym do mnie liście oświadczył, w bardzo miły sposób, że chciałby się spotkać i rozpocząć negocjacje, kiedy tylko zakończą się wspólne manewry USA i Korei Płd. Był to długi list, w większości zawierał skargi na absurdalne i drogie manewry" - napisał prezydent USA.

"Były to też małe przeprosiny za testowanie rakiet krótkiego zasięgu" - dodał . Kim wskazał, że testy "zakończą się wraz z końcem manewrów" - podkreślił amerykański przywódca.

"Nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę Kim Dzong Una w niezbyt odległej przyszłości! Wolna od broni jądrowej stanie się jednym z najbardziej prosperujących państw na świecie!" - dodał prezydent USA.

Dzień wcześniej Trump powiedział, że otrzymał w czwartek "wspaniały list" od Kim Dzong Una. Dodał, że mógłby po raz kolejny spotkać się z Kimem, ale nie sprecyzował, kiedy miałoby do tego dojść. Kim "nie był zadowolony z manewrów wojskowych" - oznajmił Trump w rozmowie z dziennikarzami w Białym Domu. "Wiecie, że ich też nigdy nie lubiłem" - dodał, zwracając uwagę na swój układ z przywódcą Korei Płn., pomimo impasu w negocjacjach dotyczących rozbrojenia nuklearnego tego kraju.

Trump i Kim pod koniec czerwca spotkali się po raz trzeci, tym razem we wsi Panmundżom na granicy pomiędzy dwoma państwami koreańskimi. Uzgodnili wtedy wznowienie roboczych rozmów. Do rozmów wciąż jednak nie doszło, a Korea Płn. zagroziła, że będzie poszukiwać alternatywnej "nowej drogi" w związku z rozpoczętymi wspólnymi manewrami amerykańsko-południowokoreańskimi.

W sobotę nad ranem czasu miejscowego Korea Północna wystrzeliła po raz kolejny dwa pociski balistyczne - poinformowała południowokoreańska agencja Yonhap, powołując się dowództwo wojsk Korei Południowej. To kolejna próba rakiet balistycznych, przeprowadzona przez Pjongjang od połowy lipca. Za każdym razem testowane były pociski krótkiego zasięgu.

Władze Korei Płn. nie ukrywają, że testy rakiet są reakcją na wspólne manewry wojsk USA i Korei Płd., które trwają od poniedziałku. Pjongjang oskarża Waszyngton o prowadzenie wrogiej polityki i podsycanie napięć na Półwyspie Koreańskim.

>>> Czytaj też: Wojna handlowa zaczyna dusić Niemcy. "Twierdza się rozpada"


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj