Nie. Zresztą nie unikniemy rewolucji cyfrowej w opiece zdrowotnej.
Dlaczego? Dzięki tej umowie państwo wpłynie na rozwój digital health, cyfrowych usług zdrowotnych. W systemie Amazonu wygląda to tak: ktoś mówi do telefonu, że ma migrenę i pyta, co ma zrobić. Alexa, głos sztucznej inteligencji, odpowiada, jakie ma opcje. Co ważne – odpowiedzi są udzielane na podstawie danych zgromadzonych i sprawdzonych przez ośrodki akademickie. To gwarancja bezpieczeństwa, bo te informacje są po prostu rzetelne.
Dlatego trzeba być o krok przed firmami i przed wprowadzeniem na rynek nowe cyfrowe usługi zdrowotne powinny być sprawdzane – tak jak leki – pod kątem bezpieczeństwa i efektywności. Niedawno amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) po raz pierwszy dopuściła na rynek aplikację mobilną, którą wcześniej poddała takiej samej ocenie jak właśnie medykamenty. I teraz aplikacja jest przepisywana na receptę. To pierwsza cyfrowa terapia oficjalnie zatwierdzona przez FDA.
>>> CAŁY WYWIAD W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP
