Stępień: Gaz z Norwegii zamiast gazu z Rosji. Kontrakt z Gazpromem nie musi być przedłużony [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 sierpnia 2019, 15:33
W 2022 r. będzie gotowa infrastruktura, która umożliwi Polsce sprowadzanie błękitnego paliwa m.in. z Norwegii oraz handel surowcem w regionie. Kontrakt jamalski z Gazpromem nie musi być przedłużony - mówi w wywiadzie Tomasz Stępień, prezes Gaz-Systemu.

4291288-u7486d-tomasz-20stepien-fot-20materialy-20prasowe-20-p.jpg
Tomasz Stępień

Mamy skompletowane wszystkie decyzje lokalizacyjne i środowiskowe. Czekamy na pozwolenia na budowę. Ostatniej decyzji spodziewamy się w I kwartale 2020 r., wtedy powinniśmy mieć też wybranych wykonawców i dostawców. 14 sierpnia podpisujemy pierwszą umowę z dostawcą – amerykańską firmą Solar na sprężarki dla trzech tłoczni, które są związane z projektami budowy gazociągu Baltic Pipe i rozbudowy terminala LNG. Dzięki nowym sprężarkom moc tych trzech tłoczni będzie równa połowie mocy wszystkich 16 tłoczni w kraju. Obie inwestycje umożliwią prawdziwy, fizyczny przesył gazu z kierunków innych niż wschodni w wielkościach, które pozwolą zaspokoić cały rodzimy rynek. W momencie ich ukończenia będziemy mieli system, który umożliwi przesyłanie surowca w zasadzie we wszystkich kierunkach – tak jak ma to miejsce na rozwiniętych rynkach.

To jest oczywiście szersza koncepcja, państwowa. Z perspektywy operatora – tak, bo nasza infrastruktura, którą wybudujemy, umożliwi firmom takie zmiany w kontraktach, by przesyłać gaz rurociągiem z Norwegii i na statkach LNG z USA, Afryki czy Bliskiego Wschodu, bez konieczności sprowadzania gazu ze Wschodu.

Całość programu – gazociąg podmorski, wszystkie tłocznie i gazociągi na lądzie – ok. 1,6 mld euro, z czego ok. 800 mln euro przypada na Gaz-System. Pierwsza umowa, którą podpisujemy 14 sierpnia, jest warta ok. 550 mln zł. Przetarg na wykonanie gazociągu podmorskiego ruszy w I kwartale 2020 r., lądowego – w III kwartale. Mamy przyjętą strategię i harmonogram kontraktacji, który realizujemy. Obserwujemy również postępy po stronie duńskiej. Tamtejszy operator jest na podobnym etapie jak my, czyli kończy część projektową i uzyskiwania pozwoleń, a zaczyna zakupową.

>>> CAŁY WYWIAD W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj