"Frankfurter Allgemeine Zeitung": Polska przeżywa boom gospodarczy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 sierpnia 2019, 11:30
fot. argus
fot. argus /ShutterStock
Konserwatywny niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" opisuje w poniedziałek boom gospodarczy, który przeżywa Polska. Wśród jego przyczyn wymienia m.in. konsumpcję wewnętrzną napędzaną programami socjalnymi i uszczelnienie systemu podatku VAT.

"W żadnym innym kraju UE gospodarka nie rosła w ubiegłym roku tak szybko, jak na wschód od Odry. Zdaniem Komisji Europejskiej , jeśli nie liczyć Malty" - pisze dziennik z Frankfurtu nad Menem.

"Płatności te zmieniły budżety milionów rodzin, umożliwiając niektórym, po raz pierwszy od lat, zaplanowanie wakacji nad Bałtykiem. Nieznaczny wzrost wskaźnika urodzeń prawdopodobnie również jest związany z 500+" - wymienia gazeta, przypominając też, że od 2016 r. istnieje program Mieszkanie+, czyli budowa przez państwo mieszkań na wynajem dla osób o niższych dochodach z opcją późniejszego zakupu. Mimo to przewiduje się, że inflacja pozostanie poniżej poziomu 2 procent w 2019 r., a rząd może się pochwalić sporymi wpływami do budżetu - podkreśla "FAZ".

" daje państwu dodatkowy dochód w wysokości około 10 miliardów euro rocznie. Jest to mniej więcej tyle, ile Polska otrzymuje jako odbiorca netto z UE. Eksport stale rośnie. Obroty handlowe z najważniejszym partnerem, Niemcami, osiągnęły w 2018 r. 118 miliardów euro" - wylicza dziennik z finansowej stolicy Niemiec.

I jak zwraca uwagę, nawet jeśli Niemcy nadal osiągają nadwyżkę eksportową, dzisiejsze saldo polskiego handlu zagranicznego jest prawie zrównoważone. Największym eksporterem do Niemiec jest Volkswagen - koncern ma dwa zakłady pod Poznaniem. Cytowany przez "FAZ" Michael Kern, wieloletni dyrektor zarządzający Niemiecko-Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, nie postrzega już jednak Polski jako "montowni" Europy Zachodniej. "W kraju tym istnieją firmy, które w nadchodzących latach mogą urosnąć do rangi międzynarodowych graczy" - uważa Kern.

Sukces niesie jednak także ryzyko - ostrzega gazeta. Z powodu wprowadzenia 500+ . Najniższe od transformacji (3,8 proc.) oznacza też, że w Polsce zaczyna brakować pracowników. . Rząd próbuje jednak sprowadzić "gastarbeiterów" z Filipin, a w Warszawie widać pracujących w restauracjach Hindusów i Bengalczyków - opisuje "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

"Ogólnie rzecz biorąc, marzenie, by dogonić Niemcy pod względem gospodarczym, nie jest już utopią" - konkluduje gazeta.

>>> Czytaj też: NBP: 20-25 proc. pracujących Ukraińców mniej w ciągu 4 lat. To efekt otwarcia rynku niemieckiego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj