Korea Płn.: Lepiej niech USA nas nie irytuje, bo mogą tego pożałować

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 sierpnia 2019, 08:37
USA Korea Północna
USA Korea Północna/ShutterStock
Nasze nadzieje na dialog z USA blakną – oświadczyła wiceszefowa MSZ Korei Płn. Cze Son Hui, cytowana w sobotę przez oficjalną agencję prasową KCNA. Potępiła też wypowiedź sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo, który mówił o „zbójeckim zachowaniu” Pjongjangu.

„Nasze oczekiwania dotyczące dialogu z USA stopniowo znikają i jesteśmy zmuszani, aby ponownie rozważyć wszystkie środki, które dotychczas podjęliśmy” - powiedziała Cze według komunikatu opublikowanego przez KCNA.

„Jesteśmy bardzo ciekawi przyczyn bezmyślnych komentarzy najwyższego dyplomaty amerykańskiego i będziemy obserwować, w jaki sposób on kalkuluje. Lepiej byłoby, gdyby USA nie wystawiały naszej cierpliwości na próbę takimi komentarzami i nie irytowały nas, jeśli nie chcą później gorzko tego żałować” - dodała wiceminister.

Pompeo powiedział we wtorek w przemówieniu do amerykańskich weteranów, że „zbójeckie zachowanie” reżimu w Pjongjangu „nie może być ignorowane”. USA uzyskały „globalne poparcie dla denuklearyzacji Korei Północnej” - dodał.

Waszyngton ukarał w piątek sankcjami dwie osoby i trzy firmy, które według niego brały udział w transferach ropy naftowej ze statku na statek, czym pomagały Pjongjangowi w obchodzeniu restrykcji, nałożonych na niego przez Radę Bezpieczeństwa ONZ za jego zbrojenia jądrowe i rakietowe.

Pod koniec czerwca prezydent USA Donald Trump uzgodnił z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem wznowienie roboczych , ale od tamtej pory nie poczyniono żadnych postępów. Trump zapowiedział, że sankcje przeciwko Korei Płn. pozostaną w mocy, dopóki nie zrezygnuje ona z .

Kim wyrażał wcześniej skłonność do całkowitej w zamian zadla jego kraju. Konkretny plan likwidacji północnokoreańskiego programu zbrojeń jądrowych oraz istniejącego arsenału nuklearnego tego kraju nie został jednak ogłoszony.

>>> Czytaj też: Nowe pokolenie chińskich konsumentów zmienia gospodarkę. "Uznajemy pieniądze za coś, co się wydaje”

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj