Polskie mieszkania dogonią europejskie w 2047 roku. Gorzej jest tylko w 3 krajach

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
12 października 2019, 17:25
osiedle mieszkanie mieszkania blok okna
osiedle mieszkanie mieszkania blok okna/ShutterStock
Na osobę w Polsce przypada tylko 28,2 m kw. mieszkania. To czwarty najgorszy wynik w gronie 28 przebadanych krajów. Średnia europejska to bez mała 40 metrów. Przy obecnym tempie nadrabiania zaległości dotarcie do tej średniej zajmie nam ponad 28 lat – wynika z szacunków HRE Investments.
4341430-przecietna-powierzchnia-mieszkania.png
Przeciętna powierzchnia mieszkalna

Deweloperzy budują mieszkania na potęgę. W popiele nie zasypiają też Polacy budujący domy na własne potrzeby. Efekt? Przez 10 ostatnich lat przeciętna powierzchnia mieszkania przypadająca na obywatela wzrosła o 4 metry kwadratowe do 28,2 m kw. w 2018 roku – wynika z najnowszych danych GUS.

4341444-przecietna-powierzchnia-mieszkalna.png
Przeciętna powierzchnia mieszkalna na osobę

poprawia się, choć wciąż daleko nam do warunków europejskich. Przeciętna powierzchnia mieszkalna w 28 krajach została oszacowana na 39,6 m kw. na osobę. Warto podkreślić, że gdybyśmy posiadali dokładne, świeże statystyki wynik ten najpewniej byłby wyższy. Dlaczego ich nie mamy? Powód jest prosty – na Zachodzie na bieżąco bada się przede wszystkim liczbę pokoi, a nie metrów przypadających na osobę. Dlatego dostępne dane mają często kilka lat.

>>> Czytaj też: Co dalej z programem Mieszkanie Plus? Soboń: 58 tys. lokali jest w trakcie realizacji [WYWIAD]

Nawet gdyby jednak przyjąć powyższy wynik za aktualny europejski standard mieszkaniowy, to w Polsce do nadrobienia wciąż jest w tym względzie bardzo dużo. Można to zobrazować prostym przykładem. Załóżmy, że przez najbliższe lata w Europie warunki mieszkaniowe pozostają stałe – firmy budowlane i deweloperzy przestają działać. Jak długo trwałoby dogonienie obecnego standardu? Jeśli dalej sytuacja mieszkaniowa w Polsce poprawiałaby się w tempie identycznym jak w latach 2008-18, to dotarcie do europejskiej średniej zajęłoby nam ponad 28 lat. Sztuka ta udałaby się więc w trakcie 2047 roku – wynika z szacunków HRE Investments.

I choć nadwiślański standard mieszkaniowy wciąż w dużej mierze wynika z historycznych zaszłości i wojennych zniszczeń, to trzeba mieć świadomość, że właśnie braki mieszkaniowe są głównym powodem, dla którego relatywnie długo trzeba w Polsce zarabiać na własne „cztery kąty”.

Znowu też nikłym pocieszeniem jest fakt, że na 28 przebadanych krajów gorsza sytuacja pod względem powierzchni przypadającej na mieszkańca notowana jest w trzech krajach – Bułgarii, Litwie i Rumunii. W dwóch pierwszych wynik jest niewiele niższy od rodzimego. Znacznie gorzej jest natomiast w Rumunii, gdzie na mieszkańca przypada tylko 17 metrów mieszkania.

Na drugim biegunie znaleźć możemy natomiast takie kraje, gdzie na mieszkańca przypada nawet ponad dwa razy większa powierzchnia niż nad Wisłą. Niekwestionowanym liderem w zestawieniu jest Dania z wynikiem przekraczającym 60 m kw. na osobę. Duże mieszkania mają też Luksemburczycy, Szwedzi, Cypryjczycy i Niemcy. Trudno nie ulec wrażeniu, że w gronie krajów o statystycznie dobrych warunkach mieszkaniowych brylują kraje zamożne, o małej gęstości zaludnienia (Szwecja) czy takie gdzie jest sporo nieruchomości wakacyjnych (Cypr, Dania, Austria).

>>> Czytaj też: Rynek mieszkaniowy w UE. Polska w pierwszej dziesiątce państw z największym wzrostem cen

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: HRE Investments
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj