Pociągiem z Rosji na Krym. Ruszyła sprzedaż biletów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 listopada 2019, 16:35
Krym, Ukraina
Krym, Ukraina/ShutterStock
Rosyjska firma Grand Serwis Express poinformowała w piątek o rozpoczęciu sprzedaży biletów na pasażerskie połączenia kolejowe na Krym. Pociągi z Rosji mają zacząć jeździć na anektowany półwysep przez most nad Cieśniną Kerczeńską pod koniec grudnia br.

na połączenia z do Symferopola zaczynają się, w zależności od rodzaju przedziału sypialnego, od 2966 rubli (ok. 46 USD). Ich ostateczny koszt będzie wahał się w zależności m.in. od popytu i pory roku. Codzienne pociągi z Petersburga mają kursować od 23 grudnia, z Moskwy - od 24 grudnia. Firma Grand Serwis Express, która jest operatorem przewozów, zapowiedziała, że podróż z Moskwy będzie trwała 33 godziny.

Most przez Cieśninę Kerczeńską Rosja otworzyła dla ruchu samochodowego w maju 2018 roku, później dopuściła tam przewozy towarów. Części kolejowej jeszcze nie uruchomiono. Spółka Strojgazmontaż, należąca do wiązanego z Kremlem biznesmena Arkadija Rotenberga, zapowiadała otwarcie części kolejowej na grudzień br. Przedstawiciele kolei rosyjskich na anektowanym półwyspie mówili, że w przyszłości pociągi będą jeździć na Krym z 11 miast Federacji Rosyjskiej.

Most przez Cieśninę Kerczeńską miały niegdyś zbudować wspólnie Rosja i Ukraina. Porozumienie w tej sprawie oba kraje zawarły w grudniu 2013 roku podczas wizyty ówczesnego ukraińskiego prezydenta Wiktora Janukowycza w Moskwie. Do wizyty tej doszło wkrótce po odstąpieniu przez ówczesny rząd w Kijowie od podpisania umowy o stowarzyszeniu z Unią Europejską, co w konsekwencji - w lutym 2014 roku - doprowadziło do odsunięcia Janukowycza od władzy i jego ucieczki do Rosji.

W tym czasie na Krymie pojawiły się rosyjskie siły specjalne, po czym odbyło się nieuznane przez społeczność międzynarodową referendum w sprawie przyłączenia półwyspu do Rosji. Budowę rosyjskiego mostu na Krym bez zgody Ukrainy potępiła m.in. Unia Europejska, która w lipcu 2018 r. nałożyła sankcje na firmy zaangażowane w jego budowę. UE uznała działania tych przedsiębiorstw za podważające lub narażające na szwank integralność, suwerenność i niepodległość Ukrainy.

>>> Czytaj też: Wielka emigracja. Rosja przesiedliła na okupowany Krym ponad 140 tys. ludzi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj