Spółka Philip Morris Thailand uchylała się od płacenia podatków poprzez zaniżanie wartości papierosów importowanych z Filipin - uznał sąd w Tajlandii. Firma ma zapłacić karę w wysokości 1,2 mld batów (ok. 160 mln zł).

Sąd karny uniewinnił jednocześnie siedmiu pracowników firmy z powodu braku dowodów.

Firma zapowiedziała już, że odwoła się od wyroku - informuje AP.

Sprawa rozpoczęła się w 2006 r., kiedy to Departament Śledztw Specjalnych - tajlandzkie FBI - po skardze Departamentu Podatku Akcyzowego rozpoczął śledztwo. Doszło wtedy do międzynarodowego sporu handlowego; Filipiny oskarżyły Tajlandię o stosowanie niesprawiedliwych taryf celnych, żeby dać przewagę rynkową kontrolowanemu przez państwo Tajlandzkiemu Monopolowi Tytoniowemu. Światowa Organizacja Handlu (WTO) uznała, że tajlandzkie władze celne nie postępują zgodnie z zasadami WTO.

W 2011 r. śledztwo zostało zawieszone, ale wszczęto je ponownie w 2013 r. W 2017 r. tajlandzki Prokurator Generalny oskarżył spółkę Philip Morris Thailand o uchylanie się od płacenia podatków w wysokości ponad 20 mld batów (ok. 2,6 mld zł) w latach 2003-2006.

Gigant tytoniowy Philip Morris utrzymywał, że oskarżenia wobec niego są bezpodstawne i że "zarówno Tajlandia jak i władze WTO potwierdziły, że nasze deklarowane ceny importu są zgodne z tajlandzkimi i międzynarodowymi prawami celnymi".

>>> Czytaj też: Apple posłuszne Kremlowi? Gigant z Cupertino uznał Krym za terytorium Rosji