"PGNiG jest aktywnym graczem na Szelfie, energicznym zwłaszcza w zdobywaniu nowych pół wydobywczych' - ocenił Eide. 'Mamy z polską spółką dobre i profesjonalne relacje" - dodał.

"Uważamy, że zarówno kadra zarządzająca, jak i sama firma są profesjonalne, mają pozytywny wkład w rozwój Norweskiego Szelfu Kontynentalnego" - podkreślił.

Sten Arve Eide zapewnił jednocześnie, że w związku z planami PGNiG wzrostu aktywności i zwiększenia wydobycia, w norweskim systemie przesyłowym jest dość miejsca na te działania. "Infrastruktura, jako taka, jest już gotowa na planowany wzrost aktywności polskiej spółki" - podkreślił. Wskazał także, że tzw. wpinka (tie-in), czyli planowane połączenie gazociągu Europipe 2 z duńskim systemem przesyłowym będzie gotowa na czas, czyli na jesieni 2022 r. Za pomocą właśnie tego połączenia gaz z norweskich złóż popłynie do systemu Baltic Pipe, czyli przez Danię do Polski.

Reklama

Wiceprezes Gassco podkreślił, że spółka operuje systemem przesyłowym na podstawie norweskich regulacji, które są zgodne co do zasady z europejską dyrektywą gazową, m.in. w pełni stosuje regułę TPA, czyli dostępu do infrastruktury przez strony trzecie. Taryfy są zatwierdzane przez ministerstwo ropy i energii zgodnie z istniejącymi wymogami oraz publikowane.

Na Norweskim Szelfie Kontynentalnym spółka PGNiG Upstream Norway posiada udziały w 26 koncesjach poszukiwawczych i wydobywczych. Zgodnie ze strategią Grupa PGNiG planuje zwiększyć wydobycie gazu ze złóż w Norwegii do 2,5 mld metrów sześciennych rocznie po 2022 roku.

>>> Czytaj też: Budowa gazociągu Nord Stream 2 opóźnia się. Pozostaje jeszcze ok. 300 km