Efektem realizowanych inwestycji ma być m.in. zwiększenie zdolności wydobywczych i poprawa jakości węgla. „Te ponad 2 mld zł to pieniądze nie tyle wydane, co dobrze zainwestowane” – podkreślił wiceprezes podczas piątkowej prezentacji w siedzibie należącej do JSW kopalni Budryk w Ornontowicach na Śląsku.

Prawie trzecia część tegorocznych wydatków inwestycyjnych JSW (ok. 650 mln zł) to wydatki na zakupy gotowych dóbr, głównie maszyn i urządzeń. Nieco mniej (ok. 580 mln zł) pochłonęły zadania z zakresu budownictwa inwestycyjnego oraz drążenie wyrobisk przygotowawczych (540 mln zł). Około 250 mln zł to koszty najmu lub leasingu maszyn i urządzeń.

„To są największe inwestycje JSW w historii, największe od 25 lat. Gdyby nie zawirowania na rynku, one byłyby jeszcze większe” – powiedział Dyczko. W tym roku w kopalniach JSW wydrążono w sumie ok. 10 km nowych wyrobisk więcej niż rok wcześniej - w sumie blisko 75 km.

Reklama

W przyszłym roku - zapowiedział wiceprezes - poziom inwestycji ma być dostosowany do aktualnej sytuacji rynkowej i płynnościowej.

Dyczko poinformował, że od 1 stycznia przyszłego roku sztandarowa inwestycja górnicza JSW – budowa nowej kopalni, która będzie eksploatować złoże Bzie-Dębina, będzie działać w zmienionej strukturze, jako kopalnia Jastrzębie-Bzie. Do nowo budowanego zakładu dołączony będzie ruch Jastrzębie, będący obecnie częścią kopalni zespolonej Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

„Od 1 stycznia będzie kopalnia jednoruchowa Jastrzębie-Bzie, bazująca na infrastrukturze ruchu Jastrzębie i zalążku nowej kopalni Bzie-Dębina (…). Chcemy sukcesywnie, wraz ze sczerpywanymi zasobami, wychodzić z ruchu Jastrzębie, a jednocześnie szybciej i efektywniej budować Bzie” – tłumaczył wiceprezes.

W złożu Bzie-Dębina jest ok. 180 mln ton węgla koksowego. „Udostępnienie tego węgla, zbudowanie tej kopalni jest racją stanu dla JSW” – mówił Dyczko. Pierwsza ściana wydobywcza ma być tam uruchomiona w 2022 r.

Dyczko zapowiedział, że niebawem - 18 grudnia br. - główne punkty zaktualizowanej strategii JSW będą zaprezentowane radzie nadzorczej spółki. Upublicznienie zaktualizowanej strategii ma nastąpić w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Obowiązująca strategia spółki zakłada, że do 2030 r. produkcja węgla w kopalniach spółki wzrośnie do 18,2 mln ton (z ok. 15 mln ton w tym roku), a wydajność na jednego pracownika do ok. 870 ton węgla. Od 2020 r. udział węgla koksowego w ogólnym wydobyciu ma zostać zwiększony do 85 proc. JSW ma 952 mln ton potwierdzonych zasobów operatywnych węgla, co gwarantuje stabilne wydobycie na co najmniej 60 lat.

Nowatorskim projektem realizowanym przez JSW jest zastosowanie technologii samodzielnej obudowy kotwowej, zamiast tradycyjnej i znacząco droższej obudowy łukowej. W piątek spółka zaprezentowała instalowany w kopalni Budryk w Ornontowicach kombajn Bolter Miner, który ma obniżyć koszty produkcji i zwiększyć efektywność pracy.

Spółka przymierza się też do wdrożenia w kopalni autonomicznego kompleksu ścianowego, który powinien sprawdzić się w trudnych warunkach geologiczno-górniczych, w miejscach o dużym nachyleniu oraz zagrożonych tąpaniami i metanem. Ograniczenie pracy górników w takich miejscach ma poprawić ich bezpieczeństwo.

Inwestycje JSW obejmują też modernizację zakładów przeróbczych kopalń Knurów-Szczygłowice i Budryk. Efektem ma być zwiększenie produkcji węgla koksowego typu 34 oraz podjęcie selektywnej produkcji węgla typu 35 o wysokich parametrach handlowych.

Przedstawiciele JSW przyznają, że wpisanie węgla koksowego na unijną listę 27 tzw. surowców krytycznych pomaga spółce w rozmowach na temat finansowania inwestycji z zachodnimi instytucjami finansowymi. JSW prowadzi obecnie w Brukseli kampanię informacyjną na rzecz utrzymania węgla koksowego na tej liście.

Zabezpieczeniem spółki na czas dekoniunktury ma być fundusz stabilizacyjny, na który trafiło ponad 1,8 mld zł z wypracowanego zysku JSW. Środki tego funduszu mogą być lokowane tylko w bezpieczne instrumenty i wypłacane w określonej wysokości na żądanie spółki z gwarantowanym zwrotem powyżej wskaźnika Wibor.

JSW deklaruje także konsekwentną realizację programu rewitalizacji zamkniętej kilka lat temu kopalni Krupiński w Suszcu. W najbliższym czasie - dzięki inwestycjom realizowanym przez Jastrzębskie Zakłady Remontowe z grupy JSW - powstanie tam kompleks budynków produkcyjno-magazynowych na potrzeby produkcji maszyn, urządzeń i narzędziowni dla kopalni. W ciągu dwóch lat Zakłady mają zatrudnić ok. 280 osób.

Strategia JSW zakłada także pięciokrotne zwiększenie produkcji energii elektrycznej z metanu pozyskiwanego w kopalniach. Od 1 lutego JSW przejmie od spółki zależnej infrastrukturę związaną z pozyskiwaniem i wykorzystaniem tego gazu. M.in. dzięki metanowi grupa chce w najbliższych latach osiągnąć samowystarczalność energetyczną.

Natomiast w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej przygotowywane jest wdrożenie technologii separacji wodoru z gazu koksowniczego. Oczyszczony wodór może być wykorzystywany w ogniwach wodorowych do bezemisyjnej produkcji prądu, ciepła i chłodu oraz ekologicznego transportu publicznego.

>>> Czytaj też: Politico: Sprzeciw Polski zostawia UE z mglistym "porozumieniem" w sprawie klimatu