W wyniku sankcji ogłoszonych w listopadzie ubiegłego roku przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa może zabraknąć gazu - ostrzegły we wtorek władze Kuby i zaleciły obywatelom przygotowanie się na utrudnienia.

W oświadczeniu wyemitowanym przez państwowe media rząd w Hawanie poinformował, że sankcje nałożone przez administrację Trumpa na kubańską firmę energetyczną Corporacion Panamericana zmusiły władze do rezygnacji z planowanego zakupu gazu LPG. Dodał, że obecne zapasy wystarczą tylko na zagwarantowanie dostaw gazu do miejsc, które świadczą podstawowe usługi.

"Ludzie powinni wprowadzić środki, które pozwolą oszczędzać gaz i wykorzystywać go bardziej wydajnie" - poinformowano w oświadczeniu.

Jak pisze agencja AP, mieszkańcy wielu domów na Kubie korzystają z butli gazowych. Kuchenki elektryczne są stosunkowo rzadkie ze względu na wysokie ceny prądu.

Administracja Trumpa regularnie nakłada na Kubę kolejne sankcje, które mają sprawić, że tamtejsze władze przestaną wspierać prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro. W ubiegłym tygodniu Stany Zjednoczone wprowadziły zakaz lotów czarterowych z USA na Kubę do miast innych niż Hawana.