Niedługo Niderlandy będą najlepszym miejscem w Europie do korzystania z pojazdów elektrycznych. Koncern Total wygrał kontrakt na instalację i eksploatację aż 20 tys. nowych publicznych punktów ładowania samochodów na prąd. Będzie to, jak na razie, największa w Europie sieć ładowania pojazdów elektrycznych.

Europejskie rządy wprowadzają coraz bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące emisji szkodliwych gazów, przez co popyt na benzynę i olej napędowy sprzedawane przez Total będzie spadał. Dlatego francuski gigant naftowy inwestuje w nowe segmenty działalności. W ramach walki o czystsze paliwa i energię rozwija działalność w zakresie mobilności elektrycznej.

Kontrakt na nową sieć ładowania - która ma być największa w Europie - obejmie trzy prowincje w Holandii Północnej, Flevoland i Utrecht i będzie obsługiwał 3,2 mln osób - poinformowała francuska firma w środę.

Ten ruch jest "znaczącym i bezprecedensowym krokiem w kierunku zrównoważonej mobilności", powiedział w oświadczeniu Alexis Vovk, szef działu marketingu i usług firmy Total. I jest zgodny z ambicją firmy, aby do 2025 r. obsługiwać 150 tys. punktów ładowania w Europie, aby "stać się ważnym graczem w branży mobilności elektrycznej" - dodał.

W ramach umowy podpisanej z Metropolitan Region Amsterdam Electric firma Total, która już obsługuje ponad 4,5 tys. punktów ładowania w regionie, do zasilania nowej sieci zobowiązała się wykorzystać wyłącznie energię odnawialną. Ponadto firma zobowiązała się też do zbadania możliwości produkcji energii słonecznej z nowych farm solarnych na tym obszarze.

>>> Czytaj też: "Avatar" na kołach. To koncepcyjne auto Mercedesa to prawdziwy cyborg