Rosyjskie MSZ potwierdza gotowość pomocy przy wizycie w Smoleńsku i Katyniu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 lutego 2020, 10:00
Pomnik na miejscu katastrofy w Smoleńsku
Pomnik na miejscu katastrofy w Smoleńsku/ShutterStock
Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji potwierdziło w środę gotowość do okazania pomocy w organizacji wizyty polskiej delegacji w Smoleńsku i Katyniu 10 kwietnia br. W resorcie wyrażono zdziwienie, że w Polsce mogła pojawić się myśl o przeszkodach ze strony Rosji.

Ministerstwo "potwierdza gotowość do okazania pomocy w organizacji wizyty w ramach istniejącej praktyki protokolarnej" - wyjaśniono polskim dziennikarzom w MSZ Rosji. "Nie wyobrażamy sobie, by u kogoś w Polsce mogła pojawić się myśl, że ze strony Rosji mogłyby wyniknąć jakieś przeszkody" - oświadczyło ministerstwo.

Jak poinformował 15 lutego szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz, ambasada RP w Moskwie złożyła notę w MSZ Rosji z prośbą o wsparcie organizacji polskiej wizyty państwowej 10 kwietnia w Smoleńsku i Katyniu. 17 lutego szef KPRM Michał Dworczyk poinformował, że trwają analizy, jaki będzie kształt polskiej delegacji na uroczystości.

Tego samego dnia rzecznik prezydenta RP Andrzeja Dudy Błażej Spychalski zaznaczył, że "prezydentowi ogromnie zależy na tym, aby ten dzień był uczczony w sposób godny". Spychalski przypomniał, że prezydent mówił o tych oczekiwaniach z premierem Mateuszem Morawieckim; rzecznik poinformował, że obecnie trwają rozmowy w tej sprawie, również zakulisowe.

Wiosną br. przypada 10. rocznica katastrofy smoleńskiej i 80. rocznica zbrodni katyńskiej. 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154 wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Wiosną 1940 r., wykonując uchwałę Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940 r., NKWD - policja polityczna ZSRS - wymordowała blisko 22 tys. obywateli RP. Było wśród nich 14,5 tys. jeńców wojennych - oficerów służby czynnej i rezerwy, policjantów, funkcjonariuszy straży granicznej, KOP, straży więziennej - z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz 7,3 tys. więźniów aresztowanych w okupowanej przez ZSRR wschodniej części Polski.

Jeńców z obozu kozielskiego rozstrzelano w Katyniu, tych ze Starobielska - w Charkowie, natomiast policjantów z Ostaszkowa - w Kalininie (dzisiejszy Twer, pochowani w Miednoje). Egzekucje więźniów przeprowadzano w więzieniach w Mińsku, Kijowie, Charkowie i Chersoniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj