Lagarde: EBC gotów wesprzeć gospodarkę strefy euro w związku z epidemią

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 marca 2020, 09:06
EBC
EBC/ShutterStock
Europejski Bank Centralny (EBC) jest gotów "podjąć stosowne i proporcjonalne kroki", by wesprzeć gospodarkę strefy euro w związku z epidemią koronawirusa, która niesie ze sobą "ryzyka ekonomiczne" - zapewniła we wtorek szefowa banku Christine Lagarde.

Rozprzestrzenianie się wirusa "to sytuacja, która rozwija się szybko i tworzy zagrożenia dla perspektyw gospodarczych", ale będzie bacznie obserwować rozwój epidemii i działać wtedy, gdy "będzie to konieczne, i w sposób proporcjonalny do istniejącego ryzyka" - dodała Lagarde.

Inwestorzy oczekują również, że , czyli Fed, obniżając stopy procentowe, aby uspokoić rynki akcji i dostarczyć gospodarce nowego impulsu.

Jednak agencja AP i stacja CNN, powołując się na ekspertów, podkreślają, że w sytuacji zagrożenia dla gospodarki, jakie niesie epidemia, możliwości banków centralnych są ograniczone.

Ich interwencja nie wpłynie na koszty walki z epidemią ani na straty, jakie ona przynosi w postaci przerwania globalnego łańcucha dostaw, wstrzymania produkcji, zamykania firm czy też spadku popytu wywołanego obawami konsumentów.

"Być może obniżenie stóp procentowych będzie miało efekt psychologiczny (...), ale nie sądzę, by z obliczeniowego punktu widzenia przyniosło to jakąkolwiek poprawę" - powiedziała w wywiadzie dla AP Deborah Cunningham, dyrektor ds. płynności rynków w firmie Federated Hermes.

EBC ma mniejsze pole manewru niż Fed, ponieważ od dłuższego czasu stosuje kilka rozwiązań mających wesprzeć gospodarkę strefy euro, a podstawowa stopa procentowa jest ujemna, została bowiem obniżona do minus 0,5 proc. Bank jest jednak przekonany, że nawet jeśli epidemia nowego wirusa doprowadzi do recesji, to będzie ona krótkotrwała.

Dzień wcześniej Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) i Bank Światowy poinformowały, że gotowe są przyjść z pomocą krajom dotkniętym epidemią koronawirusa, udzielając m.in. "awaryjnego finansowania", zwłaszcza państwom biednym. MFW i BŚ skoncentrują się przede wszystkim na udzielaniu pomocy krajom ubogim, w których systemy opieki zdrowotnej są niewydolne.

Ministrowie finansów krajów G7 zapowiedzieli, że odbędą we wtorek telekonferencję, aby omówić kroki, jakie należy przedsięwziąć w walce z epidemią nowego wirusa.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) ogłosiła w poniedziałek, że koryguje w dół prognozy rozwoju światowej gospodarki w związku z negatywnym wpływem epidemii na niektóre sektory, a zwłaszcza na produkcję przemysłową i turystykę. OECD ostrzegła też przed globalnym spowolnieniem gospodarczym spowodowanym rozprzestrzenianiem się wirusa, a nawet ewentualną recesją w strefie euro i Japonii.

>>> Czytaj też: Koronawirus jak ataki z 11 września. Przewoźnicy mocno tną siatkę połączeń

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj