Iga Leszczyńska (IL): Czy Pani zdaniem polska szkoła stała się dziś jednym z głównych źródeł stresu i przeciążenia psychicznego młodych ludzi?
dr Joanna Gutral (JG): Trudno jednoznacznie wskazać szkołę jako główne źródło przeciążenia psychicznego młodych ludzi, ponieważ nie dysponujemy badaniami, które pozwalałyby to jasno określić. Tego typu tezy rzadko można udowodnić przypisując całą winę jednemu czynnikowi, albowiem szkoła szkole nierówna. Szkołę tworzą ludzie. Nie zmienia to jednak faktu, że szkoła, a dokładniej to co się w niej dzieje, może być istotnym źródłem stresu i presji. Kluczowe pytanie brzmi dziś: na ile system edukacji przygotowuje młodych ludzi do funkcjonowania w rzeczywistości pełnej napięć, zmian i wysokich oczekiwań. W mojej ocenie szkoła nadal w niewystarczającym stopniu uczy skutecznych strategii radzenia sobie ze stresem, regulacji emocji czy budowania odporności psychicznej.
Problemy psychiczne młodych ludzi rzadko mają jedno źródło
IL: Z czego wynika skala problemów psychicznych wśród nastolatków – bardziej z samego systemu edukacji, presji społecznej czy może świata poza szkołą?
JG: Problemy psychiczne młodych ludzi rzadko mają jedno źródło. Najczęściej są efektem nakładających się na siebie czynników – od presji edukacyjnej, przez oczekiwania społeczne i wpływ sposobu użytkowania mediów społecznościowych, po sytuację rodzinną, relacje rówieśnicze, właściwości jednostki, jej środowisko czy tempo współczesnego życia. Jednocześnie warto zauważyć, że młode pokolenie jest dziś znacznie bardziej świadome znaczenia zdrowia psychicznego. Nastolatki coraz częściej potrafią rozpoznawać swoje trudności i otwarcie o nich mówić, co również wpływa na większą widoczność tego problemu.
IL: Czy współczesna szkoła jest przygotowana na to, że coraz więcej uczniów zmaga się z lękiem, depresją czy kryzysami emocjonalnymi?
JG: Na ten moment trudno powiedzieć, że szkoła czy jakikolwiek inny system jest w pełni przygotowana na skalę tych wyzwań. W polskim systemie edukacji dopiero zaczynają pojawiać się rozwiązania, które mają odpowiadać na potrzeby związane ze zdrowiem psychicznym uczniów, jak chociażby edukacja zdrowotna. To ważny krok, ale na ocenę skuteczności tych działań trzeba jeszcze poczekać.
Wciąż nie we wszystkich szkołach uczniowie mają dostęp do psychologów czy spójnych, opartych o wyniki badań programów wspierających dobrostan psychiczny. Jednocześnie pozytywnym sygnałem jest to, że problem został zauważony i zaczyna być traktowany jako istotny element debaty o edukacji.
Polecamy: INFORLEX Oświata
IL: Wielu uczniów funkcjonuje dziś w ciągłej presji ocen, wyników i porównywania się z innymi. Jak taki model wpływa na psychikę młodych ludzi?
JG: Dużo zależy od skali tej presji oraz od zasobów, jakie posiada młody człowiek. Jeżeli wymagania są nierealistyczne, a jednocześnie brakuje wsparcia, narzędzi do radzenia sobie z napięciem czy przestrzeni na regenerację, wówczas przeciążenie może bardzo negatywnie wpływać na psychikę.
Stałe porównywanie się z innymi i koncentracja wyłącznie na wynikach mogą prowadzić do chronicznego stresu, obniżenia poczucia własnej wartości czy poczucia, że sukces definiuje wartość człowieka. Dlatego tak ważne jest budowanie środowiska, które oprócz wymagań daje także wsparcie i uczy kompetencji emocjonalnych.
- Rodzice dorosłych już dzieci dostaną 800 plus? Takiej zmiany w przepisach jeszcze nie było. Kiedy wprowadzą nowe świadczenie
- Emerytura po 15 latach służby. Rząd szykuję rewolucję w emeryturach mundurowych od 2027 roku. MON chce przywrócić stare zasady
- Nowe świadczenie: 2333 zł miesięcznie dla każdego Polaka od 3 roku życia, zamiast 800 plus (również dla dorosłych). Jest decyzja
Rosnące potrzeby uczniów a możliwości szkół i nauczycieli
IL: Czy nauczyciele mają dziś realne narzędzia i kompetencje, by rozpoznawać kryzysy psychiczne uczniów i odpowiednio reagować?
JG: To bardzo złożona kwestia. W praktyce wiele zależy od konkretnej szkoły, doświadczenia nauczyciela czy dostępnego wsparcia systemowego. Warto jednak pamiętać, że problemy zdrowia psychicznego należą dziś do najpowszechniejszych wyzwań społecznych, dlatego nauczyciele powinni mieć możliwość rozwijania kompetencji w tym obszarze.
Kluczowe jest jednak nie tylko samo szkolenie kadry, ale również zapewnienie nauczycielom realnego wsparcia instytucjonalnego, dostępu do specjalistów czy możliwości konsultowania trudnych sytuacji. Bez tego trudno oczekiwać, że szkoła skutecznie odpowie na rosnące potrzeby uczniów.
Odporność i "dowożenie wyników", zamiast nauki regulacji emocji czy dbania o dobrostan
IL: Mam wrażenie, że szkoła często nadal premiuje odporność i "dowożenie wyników", zamiast uczyć regulacji emocji czy dbania o dobrostan. Czy zgadza się Pani z taką diagnozą?
JG: W dużej mierze tak. Polski system edukacji nadal jest mocno skoncentrowany na wynikach, osiągnięciach i realizacji wymagań programowych. Kompetencje związane z regulacją emocji, dobrostanem psychicznym czy higieną życia psychicznego przez lata pozostawały na marginesie edukacji.
Jednocześnie widać pierwsze próby zmiany tego podejścia, m.in. poprzez wprowadzanie edukacji zdrowotnej. To kierunek, który może przynieść pozytywne efekty, ale potrzebujemy czasu, aby ocenić jego realny wpływ.
Co należy zmienić w polskim systemie edukacji?
IL: Co należałoby zmienić w polskim systemie edukacji w pierwszej kolejności, żeby szkoła stała się miejscem bardziej wspierającym psychicznie?
JG: Przede wszystkim potrzebujemy rzetelnej edukacji emocjonalnej i programów opartych na naukowo potwierdzonych metodach wspierania regulacji emocji oraz radzenia sobie ze stresem. Bardzo ważna jest również profilaktyka zdrowia psychicznego oraz edukacja dotycząca higieny stylu życia.
Równolegle konieczne jest zwiększenie dostępności specjalistów zdrowia psychicznego – zarówno w szkołach, jak i poza nimi. Samo umożliwienie młodym ludziom korzystania z pomocy nie wystarczy, jeśli system nie będzie w stanie zapewnić realnego dostępu do wsparcia w sytuacji kryzysowej i nie tylko. Pamiętajmy też o profilaktyce i psychoedukacji.
Jednocześnie potrzebujemy także prostych, dostępnych i zrozumiałych narzędzi, które pomagają młodym ludziom lepiej rozumieć własne emocje i presję, z jaką mierzą się na co dzień. Właśnie z takiej potrzeby powstają dziś materiały edukacyjne, takie jak e-book "Pokonaj presję!" przygotowany z Fundacją Cześć Ciało – mające wspierać młodych ludzi i dorosłych w budowaniu języka rozmowy o emocjach oraz pokazywać praktyczne strategie radzenia sobie z napięciem..
IL: Czy widzi Pani dziś jakieś powody do optymizmu, sygnały, że szkoły i dorośli zaczynają lepiej rozumieć potrzeby psychiczne młodego pokolenia?
JG: Tak, zdecydowanie widać pierwsze pozytywne sygnały. Sam fakt, że temat zdrowia psychicznego coraz częściej pojawia się w debacie publicznej i w systemie edukacji, jest bardzo istotny. Powstają nowe inicjatywy, kampanie społeczne i fundacje, które zwracają uwagę na potrzeby psychiczne młodych ludzi. Ważne jest jednak, żeby temat zdrowia psychicznego nie był wykorzystywany instrumentalnie – dla potrzeb wyborczych i wzbudzania niepokoju. To realne wyzwanie wymagające szybkiego, skutecznego i bezpiecznego zaadresowania.
To pokazuje jednak, że problem został zauważony. Kluczowe będzie teraz przełożenie tej świadomości na konkretne działania systemowe i nadanie zdrowiu psychicznemu realnego priorytetu w edukacji.
dr Joanna Gutral - psycholożka, psychoterapeutka, psychoedukatorka. Dydaktycznie i badawczo związana z Uniwersytetem SWPS w Warszawie. Prowadzi psychoterapię indywidualną osób dorosłych w podejściu poznawczo-behawioralnym (nr cert. PTTPB 896). Popularyzuje wiedzę w podcaście Gutral Gada. Jest autorką e-booka „Pokonaj Presję” opracowanego wspólnie z Fundacją Cześć Ciało.
