Bułgaria: Premier oszacował straty gospodarki na 3,5 mld lewów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 marca 2020, 18:54
Bułgarski premier Bojko Borisow oszacował w środę straty dla gospodarki z powodu pandemii koronawirusa na 3,5 mld lewów (1,75 mld euro). Podkreślił, że nadwyżka budżetowa z lutego br. zmieniła się już deficyt.

Premier oznajmił, że najważniejsze jest zagwarantowanie płatności socjalnych i na razie nie ma zagrożeń dla wypłaty emerytur. Podkreślił, że apele opozycji o długotrwałe odłożenie płatności za usługi komunalne oraz spłaty podatków i rat kredytów bankowych mogą kosztować zbyt drogo i dlatego są nie do przyjęcia.

Większość przedsiębiorstw pracuje, a zwłaszcza te, które szybko przestawiły się na produkcję środków dezynfekujących i środków ochrony w warunkach epidemii. Premier zapewnił, że w ciągu dwóch tygodni potrzeby kraju w tym zakresie będą zaspokojone.

Prezydent Rumen Radew zwołał naradę i wezwał instytucje państwa, aby nie siać strachu i paniki oraz nie przekraczać swoich uprawnień. Media skomentowały to jako aluzję do prokuratora generalnego Iwana Geszewa, który we wtorek mówił o konieczności wprowadzenia „prawie stanu wojskowego” oraz że posiada apokaliptyczne wręcz informacje o realnej sytuacji.

Prezydent podkreślił, że równolegle z kryzysem zdrowotnym i gospodarczym rozwija się kryzys socjalny, który może przekształcić się w humanitarny.

Według Krajowego Sztabu Operacyjnego w ciągu ostatniej doby liczba potwierdzonych przypadków zakażenia wzrosła o 11, do 92. Zakażenia stwierdzono w dwóch nowych ogniskach – Smoliane i Welikim Tyrnowie. Liczba zgonów w związku z koronawirusem nie zwiększyła się ponad odnotowane dotąd dwa. Stan dwóch osób zakażonych jest jednak ciężki.

Nadal skomplikowana jest sytuacja bułgarskich kierowców na granicach krajów unijnych, które zamknęły swoje granice lub większość przejść granicznych. Po dwóch dobach oczekiwania konwój 31 bułgarskich ciężarówek ruszył w środę z granicy włosko-słoweńskiej.

Premier Węgier Viktor Orban obiecał szefowi bułgarskiego rządu utworzenie korytarza transportowego dla tych, którzy utknęli na węgierskich granicach, lecz na razie nie ma informacji, by już do tego doszło. Borisow we wtorek zarzucił krajom, które zamknęły granice, blokując przejazd bułgarskich obywateli, naruszenie prawa międzynarodowego.

Kolejki ciężarówek czekających na wjazd do Bułgarii są bardzo długie – 42 km na przejściu Calafat-Widyń po rumuńskiej stronie i ponad 30 km na przejściu Kapitan Andreewo od strony tureckiej.

Z Sofii Ewgenia Manołowa (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj