"Czas położyć podwaliny pod solidne ożywienie gospodarcze. Ten plan musi ożywić nasze gospodarki, jednocześnie promując konwergencję gospodarczą w UE. Budżet UE będzie musiał odgrywać tutaj znaczącą rolę" - podkreślił w oświadczeniu Michel.

Szczyt, tak jak poprzednie dwie narady unijnych liderów w marcu, odbędzie się w formie widekonferencji. Szef Rady Europejskiej podkreślił, że wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen pracują nad mapą drogową i planem działania, by przywrócić w UE silny i trwały wzrost gospodarczy "w oparciu o zieloną i cyfrową strategię".

Spotkanie przywódców będzie dalszym ciągiem trwających już od kilku tygodni unijnych targów o to, jaka powinna być reakcja na kryzys gospodarczy wywołany pandemią. W czwartek wieczorem obradująca w poszerzonym składzie eurogrupa zgodziła się na pakiet działań o wartości 500 mld euro. Ministrowie finansów nie rozstrzygnęli jednak kwestii ewentualnej emisji euroobligacji, których domagali się Włosi, Hiszpanie czy Francuzi, a którym przeciwstawiali się Holendrzy, Austriacy, Finowie czy Niemcy.

Reklama

Eurogrupa zgodziła się jednak na prace nad funduszem na rzecz ożywienia, którego źródłem finansowania mogłyby być "innowacyjne instrumenty finansowe" i wieloletni budżet UE. Wskazówki w tej sprawie mają wypracować unijni liderzy.

"Porozumienie eurogrupy to znaczący przełom. Mamy teraz dostępne ponad pół biliona euro na ochronę krajów Unii Europejskiej, pracowników i przedsiębiorstw. Dzięki temu niezrównanemu pakietowi wspólnie ponosimy ciężar kryzysu" - zaznaczył Michel.

Funduszu na rzecz ożywienia (gospodarczego - przyp.red.), którego celem ma być wyciągniecie gospodarek wszystkich państwach członkowskich z recesji ma być tymczasowym instrumentem. Ma on się opierać o finansowanie prorozwojowych programów z budżetu UE, a także w zależności od wytycznych liderów o "innowacyjne instrumenty finansowe".

Szef eurogrupy Mario Centeno mówił w czwartek na konferencji prasowej, że następny budżet UE na lata 2021-2027 będzie kluczowym składnikiem strategii ożywienia, a także funduszu na rzecz ożywienia. Przyznał przy tym, że nie ma porozumienia ws. uwspólnotowienia długu.

"Niektóre kraje członkowskie uważają, że (ożywienie - przyp.red.) powinno być stymulowane przez wspólne emitowanie długu. Inne kraje członkowskie uważają, że powinny być znalezione inne drogi" - powiedział po czwartkowych obradach Centeno.

Choć minister finansów Francji Bruno Le Maire mówił po posiedzeniu, że plan ożywienia będzie się opierał o uwspólnotowienie długu, to wypowiedzi ministra finansów Holandii temu zaprzeczają. "Jestem i będziemy przeciwko euroobligacjom. Sądzimy, że ten pomysł nie pomoże ani Europie ani Niderlandom w długiem terminie" - napisał na Twitterze po zakończeniu eurogrupy Wopke Hoekstra.

>>> Czytaj również: Odpowiedź UE na kryzys zakończy spór między "skąpcami z Północy" i "rozrzutnikami z Południa"?