Wydatki gospodarstw domowych we Francji spadły w marcu o 17,9 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem w następstwie ograniczeń wprowadzonych w walce z epidemią koronawirusa - podał w czwartek urząd statystyczny INSEE.

Jest to największy miesięczny spadek od początku prowadzenia takich statystyk w 1980 r. - wskazał urząd.

W porównaniu z marcem 2019 r. wydatki gospodarstw domowych we Francji spadły nawet o 18,9 proc.

"Konsumpcja wytwarzanych towarów gwałtownie spadła w marcu - o 42,3 proc. w porównaniu ze spadkiem o 0,6 proc. w lutym, podobnie maleją wydatki na energię - spadek o 11,4 proc. w porównaniu ze spadkiem o 0,9 proc. w lutym" - poinformował INSEE.

Znacznie wzrasta jedynie konsumpcja żywności - w marcu o 7,8 proc. w porównaniu ze spadkiem 0,1 proc. w lutym.

INSEE podkreśla, że w całym pierwszym kwartale 2020 r. konsumpcja gospodarstw domowych spadła bardzo gwałtownie (-7,3 proc.).

Spośród wytwarzanych towarów najbardziej zauważalny jest spadek w marcu (-54 proc.) w branży odzieżowej i tekstylnej. Druga połowa tego miesiąca upłynęła zaś pod znakiem zamykania firm, "których działalność nie jest niezbędna".

Spadek wydatków na energię tłumaczy się spadkiem sprzedaży paliw w kontekście wprowadzonych we Francji ograniczeń w celu zwalczania epidemii - wyjaśnia INSEE. Jednak zużycie gazu i energii elektrycznej, które spadło w lutym z powodu łagodnego klimatu, zaczęło ponownie rosnąć w sytuacji, gdy temperatura w marcu zbliżała się do normalnej wartości w sezonie.

Rząd prognozuje, że gospodarka Francji, druga co do wielkości w strefie euro, skurczy się w tym roku o 8 proc., wchodząc w najgorszą recesję od czasu II wojny światowej.

>>> Czytaj także: Nie wszystkie gospodarki wpadną w recesję