Biedronka odpiera zarzuty UOKiK. "To sporadyczne i przejściowe błędy"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 maja 2020, 16:47
Biedronka
Biedronka/ShutterStock
Biedronka odpiera zarzuty UOKiK, że nie informuje klientów o kraju pochodzenia produktów - podała w poniedziałek w oświadczeniu sieć. Przyznała jednak, że mogą się zdarzać "sporadyczne i przejściowe" błędy.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował w poniedziałek, że wywieszki w sklepach sieci . W związku z tym prezes zarzuca właścicielowi sieci naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.

W odpowiedzi na zarzutu UOKiK, sieć podała, że poważnie podchodzi do oficjalnych komunikatów instytucji publicznych, takich jak UOKIK, jest jednak przekonana, że w jej sklepach działają odpowiednie procedury, dzięki którym prezentowane są właściwe kraje pochodzenia produktów, szczególnie ważne dla klientów w przypadku owoców i warzyw.

"Argumenty podniesione przez UOKiK zostaną poddane dokładniej analizie. Nie zgadzamy się z tym, że Biedronka nie informuje klientów o kraju pochodzenia produktów. Sprzedaż polskich produktów zawsze i wszędzie, gdy jest to możliwe oraz właściwe informowanie naszych klientów to dwa główne filary naszej strategii" - czytamy w oświadczeniu spółki Jeronimo Martins Polska.

Sieć wskazała ponadto w oświadczeniu, że pewne sporadyczne i przejściowe błędy mogą się zdarzać, i to w obie strony - wskazując polski produkt jako zagraniczny i odwrotnie – ze względu na dużą rotację owoców i warzyw w naszych sklepach, wielokrotne dostawy w ciągu jednego dnia oraz skalę naszej działalności.

Dodała, że według niedawnego raportu UOKiK, inne sieci handlowe doświadczają jeszcze większych trudności, ponieważ odsetek błędów w kontrolowanych sklepach naszej sieci jest niższy niż rynkowa średnia wśród wszystkich kontrolowanych detalistów.

"Z zaskoczeniem przyjęliśmy fakt, że dzisiejszy komunikat UOKiK dotyczy tylko Biedronki, która jest największym sprzedawcą polskich produktów w naszym kraju, osiągając poziom 93 proc. udziału produktów od polskich dostawców w całej rocznej sprzedaży" - napisano w oświadczeniu.

>>> Czytaj też: Za warzywa i owoce płacimy więcej. Rolnicy walczą z suszą i wirusem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj