Rossielchoznadzor zaprzecza, by jego szef żądał łapówki od Mlekovity

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 maja 2020, 14:55
Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) oświadczyła w czwartek, że nie są prawdą doniesienia mediów o tym, że jej szef Siergiej Dankwert zażądał łapówki od polskiej firmy Mlekovita.

Rzeczniczka Rossielchoznadzoru Julia Miełano powiedziała dziennikarzom, że informacja o żądaniu łapówki "nie jest zgodna z rzeczywistością". Według rzeczniczki analogiczne skargi składaał wcześniej do rosyjskiej mężczyzna o nazwisku i w związku z tym Rossielchoznadzor składał wyjaśnienia.

"W związku z poniesionym uszczerbkiem dla reputacji, który skutkował dyskredytacją organów władzy państwowej, a także z rozpowszechnieniem fałszywych informacji Rossielchoznadzor podjął decyzję o złożeniu pozwu wobec osób wymienionych w zgłoszeniu do prokuratury" - powiedziała przedstawicielka urzędu.

Sam Dankwert, który w czwartek wystąpił w wyższej izbie parlamentu Rosji, Radzie Federacji, oznajmił, że kontaktuje się z adwokatem w sprawie zareagowania na doniesienia na jego temat.

W sprawie zgłoszenia, w którym mowa jest o rzekomych żądaniach ze strony Dankwerta policja wszczęła postępowanie sprawdzające, poprzedzające etap śledztwa - podała agencja TASS, powołując się na źródła. Postępowanie sprawdzające może trwać 30 dni i jest ono podstawą do decyzji o wszczęciu postępowania karnego, albo też odmowy jego wszczęcia.

W czwartek rosyjska telewizja REN TV podała, że przedstawiciel Mlekovity zwrócił się do policji w Moskwie, twierdząc, że Dankwert żądał łapówki w wysokości 500 tys. USD. REN TV powołała się na własne źródło, które określiła jako zaznajomione z sytuacją.

Według tego źródła przedstawiciele Mlekovity twierdzili, że rosyjscy urzędnicy żądali łapówki od prezesa firmy Dariusza Sapińskiego i jego przedstawiciela w Rosji. Pół miliona dolarów Rosjanie mieli zażądać - jak twierdzi REN TV - w zamian za cofnięcie ograniczeń na dostawy do Rosji produktów Mlekovity. "Biznesmeni oświadczyli, że w sprawie przekazania środków jakoby toczyły się rozmowy jeszcze w listopadzie zeszłego roku" - powiedziało źródło rosyjskiej stacji.

Mlekovita zaprzeczyła tym zarzutom.

>>> Czytaj też: Chiny zatwierdziły plan prawa o bezpieczeństwie w Hongkongu. To poważne ograniczenie autonomii regionu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Rosjaświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj