Deficyt wzrośnie w tym roku do 11,4 proc. PKB, czyli 220 mld euro, z powodu gwałtownego spadku aktywności ekonomicznej wielu sektorów i ogromnych wydatków poniesionych na wsparcie gospodarki w związku z pandemią koronawirusa - powiedział Darmanin w stacji France 2.

Wcześniejsza rządowa prognoza zakładała deficyt budżetowy na poziomie 9,1 proc. PKB. „Jesteśmy coraz bardziej zadłużeni”, ponieważ „wydaliśmy dużo pieniędzy”, ale „sytuacja jest pod kontrolą” - podkreślał Darmanin.

Minister powtórzył wcześniejsze prognozy dotyczące długu publicznego, który w 2020 r. ma wynieść 115 proc. PKB.

Reklama

W 2019 roku deficyt budżetowy wyniósł 3 proc. PKB, a dług publiczny 98,1 proc.

„Zakładamy, że jeśli będziemy wspierać gospodarkę, ograniczymy bankructwa do minimum, ograniczymy wzrost bezrobocia (...), to po tych trzech miesiącach wielkich trudności uda nam się powrócić do normalności” – przekazał Darmanin.

We wtorek minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire poinformował o prognozie spadku PKB w tym roku o 11 proc. Wcześniejsze przewidywania mówiły, że w związku z kryzysem związanym z pandemią francuska gospodarka skurczy się w skali roku o 8 proc.

"Szok gospodarczy jest wyjątkowo brutalny", "ale jestem absolutnie przekonany, że w 2021 roku odbijemy" - stwierdził we wtorek le Maire, zastrzegając jednocześnie, że "najtrudniejsze jeszcze przed nami".

Rząd zatwierdzi nowe prognozy w projekcie budżetu korygującego, który zostanie przedstawiony na Radzie Ministrów 10 czerwca. Będzie to trzeci projekt budżetu w ciągu ostatnich 6 miesięcy.

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP)

>>> Czytaj też: Spadają ceny najmu. Popyt na kredyty mieszkaniowe jest nadal niższy niż rok temu