Ukraina: Szef MSZ: szczególny status dla terytoriów nie według scenariusza Rosji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 czerwca 2020, 12:31
Ukraina nigdy nie zgodzi się na szczególny status terytoriów niekontrolowanych przez Kijów według rosyjskiego scenariusza, zakładającego ograniczanie suwerenności kraju - oświadczył szef ukraińskiego MSZ Dmytro Kułeba.

"Ukraina z roku na rok demonstruje gotowość pójścia na rozsądne kompromisy w kwestii specyfiki miejscowego samorządu po powrocie tymczasowo okupowanych terytoriów do Ukrainy, ale nigdy nie pójdziemy na żadne szczególne statusy według rosyjskiego scenariusza, z prawem weta wobec ogólnokrajowych decyzji i innymi wymogami, które podważają naszą suwerenność" - napisał w środę wieczorem Kułeba na Facebooku, podsumowując swoją wtorkową wizytę w Berlinie.

Zaznaczył, że ukraińska delegacja podkreśliła podczas wizyty w Niemczech, że w kwestii niekontrolowanych terytoriów nie przekroczy swoich "czerwonych linii" dotyczących suwerenności i integralności terytorialnej. Wyjaśnił, że Kijów nie będzie prowadził bezpośrednich rozmów z "okupacyjnymi administracjami". "Nie pójdziemy także na wymyśloną przez Kreml federalizację" - dodał. "Nie pójdziemy na ustępstwa w kwestii granicy, wycofania rosyjskich wojsk, rozformowania okupacyjnych administracji" - oświadczył.

W wywiadzie dla Deutsche Welle Kułeba wskazał z kolei: "Proponujemy Rosji bardzo proste rozwiązanie, abyśmy nigdy nie przekroczyli naszej +czerwonej linii+ - suwerenna kontrola nad granicą. I za to jesteśmy gotowi do prowadzenia rozmów o szczególnym statusie tych regionów w ramach Ukrainy (...)". "Nigdy nie oddamy kontroli nad Donbasem czy nad (zaanektowanym przez Rosję - PAP) Krymem i nie ma znaczenia, ile czasu nam to zajmie, ale doprowadzimy do +deokupacji+ tych terytoriów i ich reintegracji w ramach Ukrainy" - zapewnił.

Kułeba podkreślił we wpisie na Facebooku, że uregulowanie sytuacji nie jest możliwe bez kompromisów. "Ale przestrzeń dla nich utworzy się tylko wtedy, gdy ucichnie broń" - napisał szef MSZ.

Portal Dzerkało Tyżnia przypomina, że w połowie maja biuro prezydenta Ukrainy poinformowało po posiedzeniu trójstronnej grupy kontaktowej ds. uregulowania konfliktu w Donbasie, że Ukraina wyklucza możliwość zapisania w konstytucji "szczególnego statusu" terytoriów w Donbasie niebędących pod kontrolą Kijowa.

Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj