Sztuka na bakier z władzą. Może dwa-trzy procent artystów popiera PiS [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 czerwca 2020, 14:25
Sztuka na bakier z władzą. Może dwa-trzy procent artystów popiera PiS [WYWIAD]
DGP
Przez lata wierzyłem, że w większości jesteśmy narodem czystym i szlachetnym. Teraz widząc nieustanne poparcie dla ludzi, którzy co chwilę robią jakieś świństwa, pomyślałem, że może to nie tylko wina rządzących, że tak się zachowują

W całej Polsce? Przecież pani wie.

Nie wiem, może ze dwa, trzy procent. Najwyraźniej artyści gremialnie nie przystąpili do budowy rzeczywistości tworzonej przez PiS. Może intuicyjnie wyczuwają, że ta nowa wizja nie jest do końca w porządku, że jest estetycznie podejrzana, etycznie dwuznaczna – często wręcz niemoralna. No i to, że jest robiona na siłę. Dla porównania – w latach 50. ubiegłego wieku próbowano tworzyć jakieś spektakle, ktoś tam próbował pisać prozę czy poezję, rymując się z linią programową partii. Teraz, wydaje mi się, nie ma żadnych spektakli, które się rymują z linią programową nowej władzy. Wręcz przeciwnie. We wszystkich teatrach czuć opór przeciwko narzucanemu systemowi myślenia.

Ale to tylko dowód na to, że nie można w sztuce iść na żadne układy. Antoni Krauze poszedł i strasznie, ale to strasznie przegrał... Wszyscy wiemy, że nie opłaca się służyć komuś, kto usiłuje artystą sterować. Sztuka tworzona na polityczne zamówienie karleje, czuć w tak tworzonym dziele wysiłek w naginaniu rzeczywistości. Jest ciężka i toporna, stąd większość artystów ucieka z tych rejonów, wiedząc, że tam czai się po prostu klapa.

Zanim zaczęła się epidemia, miałem próby w Starym Teatrze. Dwuosobowa sztuka na podstawie korespondencji między Wisławą Szymborską a Zbigniewem Herbertem. Napisał ją Tadeusz Nyczek. Premiera miała być przed 5 czerwca. A będzie... Nie wiem. Może w przyszłym roku.

Zapisała się w 1950 r.

Wystąpiła w 1966 r. Potem, w 1995 r., odbierając Nagrodę Goethego we Frankfurcie, próbowała wyspowiadać się z tego wszystkiego. Rok przed Noblem. Nie spodziewam się, że ktoś z rządzących przyjdzie na premierę. Wiem, że politycy prawej strony teatru nie bardzo rozumieją, do teatru nie chodzą, nie jest im potrzebny. Za poprzednich rządów widziałem czasem rządzących w teatrach, na wystawach, na koncertach. Z PiS-u nie widziałem nikogo na żadnej premierze, chyba że na premierze filmu „Smoleńsk”. Oni się sztuką nie interesują, nie jest im do niczego potrzebna. A szkoda, bo nie tylko etyka kształtuje człowieka, ale i estetyka. Mam jedno przemyślenie, które tkwi we mnie, od kiedy zwiedzałem sanktuarium w Licheniu. Kojarzy pani? To taki łanowy barok. Poszedłem tam w podziemia. Zobaczyłem mnóstwo wiszących obrazów. I pomyślałem sobie: Boże, a jak się to ma do Kaplicy Sykstyńskiej, do tych, co malowali a to pietę, a to Jezusa na krzyżu, a to św. Michała walczącego ze smokiem? Zrozumiałem, że estetyka ma bardzo silny udział w organizowaniu naszego świata. Kiedyś Josif Brodski napisał, że ludzie, którzy mają wysoki estetyczny smak, są mniej podatni na diaboliczne działania władzy dyktatorskiej. Pisał o Związku Radzieckim, ale – o, ironio – jakże aktualne jest to dziś. Smak, dobry gust to tarcza. Pomaga nam bronić się przed zalewem propagandy. Być może ten dobry smak to jest coś, co odróżnia jednych od drugich. I sądzę, że ten brak rozeznania w świecie estetyki jest czymś, co na razie wystarcza, żeby rządzić państwem. Na razie.

Jaka pogarda?

Nie, mówię tylko, że jest różnica pomiędzy V Symfonią Beethovena a najlepszym kawałkiem disco polo. Proszę sobie wyobrazić obrządek kościelny np. bez „Mszy koronacyjnej” Mozarta, a tylko z amatorskim zespołem gitarowym śpiewającym własne kompozycje. Dobry gust chroni, ale też stwarza inną możliwość komunikacji z ludźmi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Magazyn - eDGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj