W zachowawczym społeczeństwie cywilizacji zachodniej trzeba hołubić artystów, pozwalać im żyć inaczej. W interesie państwa jest, by klasa średnia utrzymywała galerie, kupowała tam prace
Kolor to mój chleb codzienny, cały czas z nim obcuję.
Wszędzie.
Zaczęło się którejś jesieni, kiedy na polach nie było już niczego. Wtedy zauważyłem rosnące w różnych miejscach dalie.
Nie, pięćset, na początek.
Mam teraz 196 skrzynek tulipanów, w każdej po 25–30 kwiatów.
Na próbę.
Fajna sprawa, ale krótko trwa, bo po dwóch, trzech tygodniach już tulipanów nie ma. Wtedy one dochodzą do siebie w ziemi, a żeby w ogrodzie nie było pusto, to siejemy maciejkę, przynajmniej ładnie pachnie. We wrześniu dobrze byłoby wyjąć te tulipany z ziemi, podsuszyć i z powrotem zasadzić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Magazyn - eDGP
Zobacz
|
