"Najważniejszym projektem (spośród tych zapewniających dywersyfikację dostaw gazu do Polski - PAP) jest Baltic Pipe. To jest gazociąg, który połączy Polskę z norweskimi złożami gazu poprzez Danię pod Bałtykiem" - mówił we wtorek w Polskim Radu 24 Naimski.

"Ten gazociąg będzie ukończony jesienią 2022 roku i 10 mld metrów sześciennych gazu będzie mogło popłynąć do Polski, czyli tyle, ile obecnie z długoterminowego kontraktu rosyjskiego, który wtedy właśnie się skończy" - dodał.

Minister poinformował, że do 2021 roku ukończona zostanie pierwsza faza rozbudowy gazoportu im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu i będziemy mogli przyjmować o połowę więcej skroplonego gazu niż w tej chwili.

Reklama

"To jest drugi bardzo ważny projekt, który pozwoli po 2022 roku uniezależnić polską gospodarkę od rosyjskich dostaw i otworzyć na świat, na dostawców z Kataru, ze Stanów Zjednoczonych, z Norwegii, wszystkich producentów, którzy będą chcieli nam zaoferować dobrą cenę" - powiedział Naimski.

Pierwszym etapem rozbudowy terminalu jest zwiększenie istniejącej instalacji o m.in. dodatkowe regazyfikatory SCV. Dzięki temu wzrośnie techniczna moc regazyfikacyjna obiektu o 50 procent, tj. osiągnie poziom ok. 7,5 mld m sześciennych rocznie. Dla tego zadania spółka Polskie LNG otrzymała wszystkie wymagane prawem decyzje i posiada umowę na dostawę urządzeń oraz wykonanie robót budowlano-montażowych.

Naimski poinformował też we wtorek, że w roku 2033 oddany zostanie do użytku pierwszy blok elektrowni atomowej, a obecnie prowadzone są rozmowy z potencjalnymi partnerami do tej inwestycji.

"Szukamy partnera, który będzie z nami przez 20 lat realizacji tej budowy, bo to nie będzie tylko jeden blok" - dodał.

Wyjaśnił, że budowa elektrowni atomowej jest konieczna, aby zmniejszyć emisję dwutlenku węgla w Polsce.

> Czytaj też: Polska poniesie parasol atomowy NATO? Wiele będzie zależało od Niemiec [WYWIAD]