Rosja niezadowolona z porozunienia ws. modernizacji ukraińskich gazociągów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 marca 2009, 13:53
Rosja odwołała konsultacje międzyrządowe z Ukrainą z powodu deklaracji, dotyczącej modernizacji ukraińskiego systemu przesyłu gazu, którą Kijów podpisał w poniedziałek z Unią Europejską.

Poinformował o tym we wtorek prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

Miedwiediew oświadczył, że "treść tej deklaracji, co najmniej, narzuca kilka pytań". "Proponuję pomyśleć o przeniesieniu konsultacji międzyrządowych na inny termin - tak abyśmy mogli przeanalizować podjęte decyzje, ocenić konsekwencje deklaracji" - dodał rosyjski prezydent.

Dokument został wypracowany na zorganizowanej przez Komisję Europejską w Brukseli międzynarodowej konferencji na temat modernizacji ukraińskich sieci przesyłowych. W zamian za unijne wsparcie w modernizacji swoich gazociągów Ukraina zobowiązała się do zapewnienia większej przejrzystości w dostępie do nich i do równego traktowania wszystkich inwestorów.

Deklaracja przewiduje m.in. utworzenie niezależnej spółki, która zarządzałaby systemem przesyłu gazu Ukrainy oraz dopuszczenie firm z UE do podziemnych magazynów surowca na ukraińskim terytorium.

Strona ukraińska zaproponowała też zwiększenie przepustowości swoich gazociągów tranzytowych o 60 mld metrów sześciennych rocznie.

W imieniu Ukrainy deklarację podpisała premier Julia Tymoszenko, a Unii Europejskiej - komisarz ds. stosunków zewnętrznych Benita Ferrero-Waldner i komisarz ds. energii Andris Piebalgs.

Ukraińsko-unijny dokument już w poniedziałek wieczorem ostro skrytykował premier Władimir Putin, nazywając go "nieprzemyślanym" i "nieprofesjonalnym". Spotkanie Ukraina-UE na temat gazu bez udziału Rosji określił jako "absurdalne".

Szef rosyjskiego rządu ostrzegł, że Moskwa zrewiduje stosunki z państwami UE, jeśli będą ignorowane interesy Rosji w dziedzinie energetycznej.

Według Putina, "omawianie kwestii zwiększenia tranzytu gazu przez Ukrainę bez udziału głównego dostawcy (Rosji) jest po prostu niepoważne".

Komisja Europejska starała się uspokoić we wtorek Rosję, tłumacząc, że modernizacja ukraińskich sieci przesyłowych jest potrzebna do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego UE. Przez ukraińskie terytorium idzie bowiem 80 proc. importowanego do UE rosyjskiego gazu.

"Jest oczywiste, co mieliśmy okazję wczoraj podkreślić, że Rosja jest i pozostaje kluczowym partnerem energetycznym UE i tak będzie przez wiele lat w przyszłości" - zapewniła rzeczniczka KE Pia Ahrenkilde Hansen.

"Ukraina jest kluczowym krajem tranzytowym rosyjskiego gazu, z tego powodu jest kluczowe - co było celem wczorajszej inicjatywy - aby zaradzić niedociągnięciom w ukraińskiej infrastrukturze" - dodała.

Zdaniem KE, potrzeba transparencji i modernizacji ukraińskich sieci przesyłowych stała się jeszcze bardziej aktualna po kryzysie gazowym między Rosją a Ukrainą z początku roku, w wyniku którego wstrzymane zostały dostawy rosyjskiego gazu do wielu krajów UE.

Rosja od lat zabiega o powołanie międzynarodowego konsorcjum ze swoim udziałem, które by wydzierżawiło od rządu Ukrainy jej gazową sieć przesyłową i które po jej zmodernizowaniu by nią zarządzało.

Rosyjsko-ukraińskie konsultacje międzyrządowe, którym mieli przewodniczyć premierzy Putin i Tymoszenko były początkowo planowane na 27 marca; później przesunięto je na 8 kwietnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj