Tylko 22 z ponad 1000 dworców w dobrym stanie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 kwietnia 2009, 11:01
Zaledwie 22 z ponad 1 tys. czynnych dworców kolejowych w Polsce są w dobrym stanie - poinformował w Sejmie wiceminister infrastruktury Juliusz Engelhardt.

"Trzeba z przykrością stwierdzić, że oceniając stan jakościowy eksploatowanych w Polsce dworców, rzeczywiście nie mamy się czym pochwalić" - podkreślił.

Wiceminister odpowiadał na pytania posłów PiS: Bogusława Kowalskiego, Anny Sobeckiej i Marka Polaka, o plany modernizacji dworców kolejowych.

Powiedział, że PKP mają 1 tys. 10 dworców czynnych i 1 tys. 631 nieczynnych. Zaledwie 22 z eksploatowanych dworców są w stanie dobrym, 623 - w dostatecznym, a 365 (czyli ponad 35 proc.) - w złym. Engelhardt poinformował, że niezbędne nakłady finansowe, które umożliwiłyby modernizację dworców w ciągu 10 lat, wynoszą 3 mld zł.

Z grupy dworców czynnych 15 proc. to dworce największe, kategorii A, które obsługują rocznie powyżej 2 mln pasażerów. Najwięcej w naszym kraju jest dworców kategorii D, o rocznej odprawie poniżej 300 tys. osób - takich dworców jest 823; pozostałe ok. 170 mieści się w kategoriach B i C.

W ocenie wiceministra, jedną z głównych przyczyn złego stanu kolei w naszym kraju jest polityka "ograniczania wydatków na kolej", prowadzona przez kolejne rządy od 1990 r.

"Przez 20 ostatnich lat PKP pozostawione było samo sobie z problemem utrzymania dworców, które jako obiekty użyteczności publicznej nie stanowią przedsięwzięcia biznesowego, czyli trzeba do nich po prostu dopłacać" - podkreślił.

Ponadto - jak powiedział Engelhardt - PKP obciążone są historycznymi długami, a wysokość odsetek od tych zobowiązań, które muszą rocznie płacić koleje, wynosi 300 mln zł. W związku z tym środki finansowe kierowane na inwestycje w dworce, które PKP może wygenerować, wynoszą rocznie średnio ok. 16 mln zł.

"Pokazuje to skalę problemu, tzn. że gdyby PKP nie miało tego historycznego zadłużenia, to środki finansowe, które można by było kierować na dworce, byłyby znacznie większe" - ocenił.

Jak poinformował wiceminister, w grudniu 2008 r. weszły w życie przepisy, umożliwiające dofinansowanie dworców ze środków publicznych. Jak jednak zaznaczył, pieniądze na wsparcie inwestycji kolejowych zostaną prawdopodobnie zapisane dopiero w ustawie budżetowej na 2010 r.

Ponadto - w celu przyspieszenia modernizacji kolei - PKP przekazały do tej pory nieodpłatnie 97 dworców samorządom, by te zajmowały się ich zagospodarowaniem. W tym zakresie planowane jest wprowadzenie nowych przepisów i dalsze przekazywanie mniejszych dworców.

Jak jednak zaznaczył Engelhardt, modernizacja dużych, strategicznych dworców pozostanie w gestii PKP. Chodzi tutaj o planowane odnowienie np. dworca w Krakowie - wydatki na ten cel to 80,5 mln zł, w tym 60 mln zł pochodzi z UE. Zmodernizowany za 112 mln zł (79 mln zł z Unii) zostanie ponadto dworzec Wrocław Główny, na inwestycje w obiekt Gdynia Główna przekazane zostanie 135 mln zł (95 mln zł z UE).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Polskakoleje
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj