Wczoraj Chryslerowi udało się zawrzeć porozumienie o zmianie warunków spłaty długu z czterema największymi bankami-wierzycielami. Wcześniej amerykański koncern uzyskał zgodę kanadyjskiego związku zawodowego Canadian Auto Workers na obniżkę płac w zakładach Chryslera w Kanadzie i zawarł wstępne porozumienie w tej samej sprawie z największym związkiem zawodowym w USA – United Auto Workers.

Kluczowe dla uniknięcia konieczności ogłoszenia bankructwa jest teraz dla Chryslera doprowadzenie do aliansu z Fiatem. Według informacji z zeszłego tygodnia, jeśli włoski producent samochodów zdecyduje się na ten ruch, to obejmie 20 procent udziałów w amerykańskim koncernie w zamian za udostępnienie know-how na temat technologii związanych z wytwarzaniem małych aut.

Po spłacie przez Chryslera wszystkich pożyczek udzielonych koncernowi przez amerykańskie władze Fiat będzie miał możliwość przejęcia większościowego pakietu akcji w Chryslerze.

„Myślę, że Fiat tego chce.” – komentuje David Cole, przewodniczący instytutu badającego rynek samochodowy Center for Automotive Research. „Nie ma żadnych wątpliwości, że to Fiat będzie tutaj dominującym partnerem.”.

Według pragnących zachować anonimowość informatorów agencji Bloomberg, wciąż jednak prawdopodobne jest, że Chrysler 30. kwietnia o północy zostanie zmuszony do ogłoszenia bankructwa. Jeśli tak się stanie, będzie to szybka, kontrolowana upadłość i niewykluczone jest, że tak czy inaczej Fiat zdecyduje się zainwestować w zbankrutowanego giganta.

Więcej informacji ze światowej gospodarki w serwisie "Bloomberg w Forsalu".