Poprawa nastrojów na rynkach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 maja 2009, 09:38
Spadek awersji do ryzyka na światowych rynkach sprzyja polskiej walucie. Kurs EUR/PLN od wczorajszych maksimów spadł już o ponad 10 gr. O godz. 9.20 kształtował się on w pobliżu poziomu 4,3780.

Podczas wczorajszej sesji amerykańskiej obserwowaliśmy poprawę nastrojów. Główne indeksy giełd w USA zyskały ok. 3%. W ślad za nimi zwyżkował kurs EUR/USD, który podczas notowań w Stanach Zjednoczonych zdołał dotrzeć do poziomu 1,3560.

Inwestorów do zakupu ryzykowniejszych aktywów zachęcały m.in. lepsze od oczekiwań wyniki sieci marketów budowlanych Lowe’s. Dzięki nim na rynku wzrosła wiara w stabilizację sytuacji w amerykańskim sektorze nieruchomości.

Pewnych wskazówek na temat tego, czy ma ona faktycznie miejsce dostarczą przedstawiane dzisiaj z USA dane odnośnie liczby wydanych pozwoleń na budowy domów oraz liczbę rozpoczętych budów w kwietniu. Poznamy je o godz. 14.30. Oprócz tych danych, istotny wpływ na rynek może mieć również odczyt indeksu ZEW z Niemiec, który zostanie podany do publicznej wiadomości o godz. 11.00.

Dobrą atmosferę na rynkach wsparły również pogłoski o tym, że trzy amerykańskie banki JPMorgan, Morgan Stanley oraz Goldman Sachs wyraziły chęć zwrotu dotacji rządowych, udzielonych im w okresie silnych zawirowań w sektorze finansowym na jesieni ubiegłego roku. Tego typu działania z pewnością zwiększyłyby wiarygodność sektora bankowego w USA.

Dzięki wspomnianym doniesieniom europejskie parkiety zdołały się otworzyć na plusie. Podobnie jak one, na początku notowań na Starym Kontynencie zwyżkuje kurs EUR/USD. Zdołał on dotrzeć do poziomu 1,3600. Nieco powyżej tej wartości usytuowane jest dość istotny opór, który przynajmniej chwilowo może hamować zwyżkę kursu euro względem dolara. Jeśli jednak powiodą się próby jego przebicia wzrost EUR/USD powinien jeszcze przyspieszyć.

Spadek awersji do ryzyka na światowych rynkach sprzyja polskiej walucie. Kurs EUR/PLN od wczorajszych maksimów spadł już o ponad 10 gr. O godz. 9.20 kształtował się on w pobliżu poziomu 4,3780. Notowania tej pary walutowej są już dość wyprzedane, dlatego nie można wykluczyć chwilowego odreagowania, zwłaszcza, że poziom 4,3750 jest dość istotnym wsparciem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Tematy: Polskawaluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj